Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Sąd oddalił zażalenie Cezarego Kucharskiego. "Trudno nam to komentować"

Paweł Wilkowicz
Sędzia Adam Grzejszczak uznał, że sposób zatrzymania Cezarego Kucharskiego w sprawie o domniemany szantaż na Robercie i Annie Lewandowskich był uzasadniony, podobnie jak niezwolnienie go od razu po przesłuchaniu. - Trudno nam to komentować, bo sąd nie podał uzasadnienia - mówi Sport.pl obrońca Cezarego Kucharskiego, Krzysztof Ways.

To już kolejne starcie sądowe w najgłośniejszym sporze ostatnich miesięcy w polskim sporcie. Wcześniej sąd złagodził niektóre środki zapobiegawcze ustanowione przez prokuraturę po postawieniu Cezaremu Kucharskiemu zarzutu szantażowania Lewandowskiego i jego żony Anny

Zobacz wideo Archaiczna zasada psuje Ligę Mistrzów? "Dochodzi do kuriozalnych sytuacji" [SEKCJA PIŁKARSKA #84]

Potem z kolei odrzucił zażalenie na zatrzymanie telefonów i laptopów (obrońcy Cezarego Kucharskiego przekonywali, że wystarczyło wykonanie kopii binarnych, bez zatrzymywania nośników). A w piątek – odrzucił zażalenie na samo zarządzenie o zatrzymaniu byłego menedżera Roberta Lewandowskiego przed postawieniem mu zarzutów.  

Karim Benzema przedłuży kontrakt z Realem do 2023 rokuKarim Benzema podpisze nowy kontrakt. Real nie chce zwlekać

Obrońcy Kucharskiego: biegłemu grożono śmiercią i nikt się tym nie zajął, a sprawą z zawiadomienia Roberta Lewandowskiego zajęto się błyskawicznie 

Obrońcy Krzysztof Ways i Oskar Sitek przekonywali na piątkowym posiedzeniu w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia, że sposób potraktowania ich klienta: zatrzymanie 27 października o świcie, doprowadzenie do prokuratury, potem niezwolnienie wieczorem - mimo że przesłuchanie zakończyło się przed godziną 20, a na drugi dzień Kucharski dostał już tylko zawiadomienie o ustanowieniu poręczenia majątkowego – wynikał nie z kalibru zarzucanych mu czynów, tylko z faktu, że zawiadomienie złożył słynny sportowiec, a jego przeciwnikiem w tej sprawie jest były poseł PO, czyli – jak mówili - polityczny przeciwnik zwierzchników prokuratury. Pytali w sali sądowej, czy prokuratura naprawdę musiała przetrzymywać Kucharskiego na noc. Opowiadali, że biegły sądowy, który analizował autentyczność taśm będących głównym dowodem w sprawie, dostał w styczniu maila w którym grożono mu śmiercią, ale sprawę zrzucono do prokuratury rejonowej i tam utknęła, biegły nawet nie został przesłuchany. A sprawą z zawiadomienia pełnomocnika Roberta Lewandowskiego prokuratura zajęła się błyskawicznie. Próbowali przekonać sąd, że nie ma tu mowy o równym traktowaniu obywateli. I że zatrzymanie nie było zasadne, wystarczyłoby wezwanie pisemne i Kucharski stawiłby się do prokuratury. Sędzia Adam Grzejszczak odrzucił jednak ich zażalenie.   

Kamil Grabara popełnił duży błąd przy bramce w rewanżu półfinału Pucharu Danii przeciwko Randers i jego Aarhus odpadło z rozgrywekGrabara znów zawalił gola! Jego drużyna nie zagra w finale Pucharu Danii [WIDEO]

"Uznajemy ten werdykt. My nie mówimy, że sądy w Polsce nie działają"

- Trudno nam to komentować, bo sąd nie dał nawet ustnego komentarza. Powiedział, że z uwagi na skomplikowany charakter sprawy odracza napisanie uzasadnienia. Doręczą nam to na uzasadnienie na piśmie, wtedy będziemy mogli szerzej skomentować. Ale zwykle sędzia decyduje się na powiedzenie kilku słów uzasadnienia, tutaj nawet w takiej formie go nie było. Cóż powiedzieć. Uznajemy wyrok, my nie mówimy, jak werdykt jest nie po naszej myśli, że sądy w Polsce nie działają – mówi Sport.pl mecenas Krzysztof Ways. – To już koniec zażaleń na zdarzenie z października 2020, dalej jest postępowanie, będziemy składać kolejne wnioski dowodowe, choć te złożone na przełomie stycznia i lutego na razie nie spotkały się z żadną odpowiedzią prokuratury – mówił Ways.