Boniek tłumaczy sytuację Milika. "Rozmawiałem z prezesem francuskiej federacji"

- Rozmawiałem dziś z prezesem francuskiej federacji Noelem le Graetem. Powiedział mi, jakie dokumenty musimy przygotować i jakich warunków przestrzegać, by Milik mógł grać w Londynie - mówi Zbigniew Boniek w rozmowie z "Interią".

W środę władze francuskiej ligi poinformowały, że po konsultacjach z prezesami wszystkich klubów Ligue 1 i Ligue 2, podjęto decyzję o braku zgody na wyjazdy piłkarzy grających w tych ligach na mecze reprezentacji, które odbędą się poza granicami Unii Europejskiej.

Zobacz wideo Jedna wielka różnica między sztabami Brzęczka i Paulo Sousy

Anglicy wydali jednoznaczne oświadczenie ws. meczu z Polską w el. MŚ 2022Anglicy wydali jednoznaczne oświadczenie ws. meczu z Polską w el. MŚ 2022

"Bayern nie chce stracić Roberta w kluczowym momencie sezonu"

Tymczasem Zbigniew Boniek dał nadzieje, że Arkadiusz Milik, napastnik Olympique Marsylii, jednak będzie mógł zagrać w pojedynku z Anglią na Wembley w meczu eliminacyjnym do  przyszłorocznych mistrzostw świata.

- Rozmawiałem dziś z prezesem francuskiej federacji Noelem le Graetem. Powiedział mi, jakie dokumenty musimy przygotować i jakich warunków przestrzegać, żeby Milik mógł grać w Londynie. Obostrzenia wprowadzane przez francuskie kluby mają zabezpieczyć przede wszystkich tych piłkarzy, którzy mieli grać w Afryce eliminacje Pucharu Narodów - przyznaje prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej w rozmowie z Interią.

Cały czas nie wiadomo, czy do Anglii będą mogli polecieć dwaj inni polscy napastnicy, grający w Bundeslidze: Robert Lewandowski i Krzysztof Piątek. W myśl obecnych przepisów obowiązujących w Niemczech po powrocie z najbliższego zgrupowania grozi im 14-dniowa kwarantanna. 

- Rozumiemy racje Bayernu Monachium i mamy z nimi znakomity kontakt. Jeszcze wczoraj rozmawiałem z Hasanem Salihamidżiciem, dyrektorem sportowym Bawarczyków. Nie chcą i nie mogą stracić Roberta w tak kluczowym momencie sezonu. 28 marca rząd niemiecki zmieni przepisy dotyczące obostrzeń, więc to, co dziś mówimy, jest tylko dywagacjami. Nie bijmy piany, nie wprowadzajmy dezinformacji - dodaje Zbigniew Boniek.

Czy Anglicy zgodziliby się rozegrać mecz na terenie neutralnym? - Anglicy dają nam wszelkie ułatwienia. Otwierają korytarz dla naszej kadry. Możemy tam wjechać, zagrać mecz i wyjechać bez jakichkolwiek obostrzeń. Oni rozumieją, że Milik, Lewandowski, Piątek i inni nasi piłkarze są badani na Covid-19 co dwa dni lub częściej. Na miejscu nie będą przecież spacerować do Londynie jak turyści, tylko siedzieć w izolacji w hotelu. Prawdopodobieństwo zakażenia w ich przypadku jest 100 razy mniejsze niż u innych ludzi - mówi prezes Boniek.

France Soccer League OneArkadiusz Milik brutalnie szczery. Już myśli o odejściu z Marsylii?

Mecz Anglia - Polska w ramach trzeciej kolejki eliminacji do przyszłorocznych mistrzostw świata zaplanowany jest na środę, 31 marca o godz. 20.45. O tej samej porze zostaną rozegrane dwa inne pojedynki polskiej grupy: Andora - Węgry i San Marino - Albania. 25 marca Polska zagra w Budapeszcie z Węgrami, a trzy dni później, na Stadionie Narodowym z Andorą.

Więcej o: