Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Tak, to wszystko o Lewandowskim! Szaleństwo w niemieckich mediach. "Polak przypomniał"

W sobotę Bayern Monachium pokonał w "Der Klassikerze" Borussię Dortmund 4:2. To był wielki wieczor Roberta Lewandowskiego, który zanotował hat-tricka. Przy okazji pobił kolejny rekord. Nikt wcześniej nie strzelił tylu bramek Borussii Dortmund.

Początek meczu wstrząsnął Bayernem. Po 10 minutach wydawało się, że wieczór będzie należał do wielkiego rywala "Lewego" – Erlinga Haalanda. Norweg szybko strzelił dwie bramki i po jego trafieniach w drugiej i dziewiątej minucie goście prowadzili już 2:0. Jednak wtedy do głosu doszedł Polak, który odpowiedział golami w 26. i 44. minucie. Końcówka meczu należała do Bayernu. Najpierw w 88. minucie mistrza Niemiec na prowadzenie wyprowadził Goretzka, a dwie minuty później zwycięstwo Bayernu przypieczętował Lewandowski kompletując hat-tricka. ESPN w tytule do tekstu po meczu pisze, że "Polak przypomniał Haalandowi, jaka jest hierarchia w Bundeslidze".  

Zobacz wideo Król goli i król asyst, czyli Robert Lewandowski i Thomas Mueller

Szaleństwo na punkcie Lewandowskiego

To był jego 29., 30. i 31. gol w sezonie, ale także 18., 19. i 20. gol w lidze w 14. meczu przeciwko Borussii Dortmund. Tym samym stał się największym koszmarem swojego byłego klubu. Żaden piłkarz nie strzelił Borussii tylu bramek w Bundeslidze. Ponadto był to szósty z rzędu mecz przeciwko Borussii na Allianz Arenie, w którym Lewandowski strzelił minimum dwie bramki. Natomiast w klasyfikacji najlepszych strzelców w historii Bundesligi Lewandowski jest już tylko o jedną bramkę gorszy od drugiego Klausa Fischera. Prowadzi Gerd Mueller, którego Polak goni w innej klasyfikacji – największej liczby goli w jednym sezonie Bundesligi. W sezonie 1971/1972 Mueller 40 razy trafiał do siatki rywali. Lewandowski obecnie ma 31 bramek i 10 meczów do końca sezonu.

Wielkie pieniądze miały zrobić z nich najsilniejszą ligę na świecie. Dziś kluby bankrutująWielkie pieniądze miały zrobić z nich najsilniejszą ligę na świecie. Dziś kluby bankrutują

Nic dziwnego, że niemieckie media rozpływają się nad Lewandowskim. Portal "Sportbuzzer" przyznał mu za ten mecz notę 1+ (w skali od 1 do 6, gdzie 1 to "klasa światowa", a 6 to "występ poniżej krytyki"). – Najlepszy piłkarz świata uwielbia grać przeciwko Borussii. Przed meczem miał 17 goli w 13 spotkaniach ze swoim byłym klubem. Zdobył 18. po podaniu Sane, 19. z karnego, dzięki czemu wyrównał stan meczu i dorzucił 20. bramkę na 4:2. Z 29 goli w tym sezonie zrobiło się 31. Szaleństwo. Teraz ma 37 trafień w 33 meczach we wszystkich rozgrywkach. Jeszcze większe szaleństwo. Wygrał pojedynek z Haalandem – czytamy w artykule z ocenami piłkarzy za ten mecz.

Robert Lewandowski najlepszym piłkarzem Bayernu Monachium

Podobną notę wystawił serwis "goal.com". – Najlepszy piłkarz Bayernu, nie tylko dzięki trzem bramkom, które przybliżają go do rekordu Gerda Muellera. "Lewy" oddał najwięcej strzałów na bramkę (dziewięć) – napisano. Najwyższą ocenę Lewandowskiemu przyznał też "Bild", "ligainsider.de" i "tz.de". Natomiast w serwisie "WhoScored", gdzie ocena opiera się na danych statystycznych, Lewandowski otrzymał notę 9,0 (w skali od 1 do 10), najwyższą ze wszystkich piłkarzy. Również na portalu "SofaScore" Polak został oceniony najlepiej (9,3).

Kolejną szansę na poprawienie dorobku Robert Lewandowski będzie miał w najbliższą sobotę, kiedy Bayern zmierzy się na wyjeździe z Werderem Brema.