Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Barcelona zrobiła to! Awans w dramatycznych okolicznościach i po szalonej końcówce

FC Barcelona po raz drugi z rzędu uratowała wynik w doliczonym czasie gry w rozgrywkach Pucharu Króla. Dopiero w 94. minucie doprowadziła do dogrywki w półfinale z Sevillą. W niej trafienie Martina Braithwaite'a dał jej zwycięstwo 3:0 i awans do finału.

FC Barcelona do środowego rewanżu przystępowała w bardzo trudnej sytuacji. Przegrała bowiem w pierwszym meczu na wyjeździe 0:2 po bramkach Julesa Kounde i Ivana Rakiticia. Ale już po zaledwie dwunastu minutach odrobiła połowę strat. Bramkę zdobył Ousmane Dembele. Francuz fenomenalnym uderzeniem zza pola karnego trafił w samo okienko bramki.

Zobacz wideo Seria zatrzymań w Barcelonie. Pique już wcześniej zwracał uwagę na dziwne zachowania władz klubu

Gareth Bale ma bardzo złą wiadomość dla Realu Madryt. Bez taryfy ulgowejGareth Bale ma bardzo złą wiadomość dla Realu Madryt. Bez taryfy ulgowej

W 33. minucie Marcos Acuna wybiciem piłki z linii bramkowej uratował Sevillę przed utratą drugiego gola po strzale Leo Messiego. W 67. minucie Barcelona mogła podwyższyć wynik. Po kapitalnej akcji prawą stroną, Jordi Alba strzelił mocno, ale trafił tylko w poprzeczkę. 

Chwilę później wydawało się, że losy rewanżu są już przesądzone. Oscar Mingueza faulował w polu karnym Argetyńczyka Lucasa Ocamposa. Sam poszkodowany fatalnie wykonał jedenastkę i nie doprowadził do remisu. Jego intencję świetnie odczytał Marc Andre Ter Stegen i złapał piłkę. Gdyby był remis, to wówczas Barcelona do awansu potrzebowałaby trzech goli.

W końcówce gospodarze stworzyli sobie kilka sytuacji, ale brakowało skuteczności. Dopiero w czwartej minucie doliczonego czasu gry, w ostatniej akcji meczu, po dośrodkowaniu rezerwowego Antoine Griezmanna, z bliska strzałem głową wyrównał Gerard Pique. A zatem FC Barcelona w kolejnej rundzie tych rozgrywek, dopiero w ostatniej chwili ratuje wynik. W ćwierćfinale z Granadą golem w 92. minucie Jordi Alba doprowadził do dogrywki, a klub ze stolicy Katalonii ostatecznie wygrał 5:3.

Braithwaite strzelił gola, który dał Barcelonie awans

Gospodarze w dogrywce błyskawicznie zdobyli gola. Po zaledwie 300 sekundach wprowadzony w 89. minucie Martin Braithwaite wykorzystał dośrodkowanie Alby i strzałem głową pokonał Vaclika. Dla Duńczyka to siódme trafienie w tym sezonie. Chwilę później sędzia skorzystał z pomocy VAR, ale jak najbardziej zasłużenie, nie odgwizdał rzutu karnego dla Sevilli.

Hiszpańskie kluby tną pensje piłkarzy. Hiszpańskie kluby tną pensje piłkarzy. "Najbardziej martwią mnie wielkie kluby"

W finale Barcelona zmierzy się Levante lub Athletikiem. W pierwszym meczu w Bilbao był remis 1:1.