Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Dwukrotny reprezentant Polski rzucił wszystko i wyjechał na Zanzibar. Ma nową pracę

Rzucić wszystko i wyjechać na Zanzibar?! Taką decyzję podjął były zawodnik Cracovii i reprezentacji Polski, Mateusz Cetnarski, który został grającym trenerem tamtejszego zespołu Pili Pili Dulla Boys. Wszystko za sprawą inicjatywy byłego dziennikarza stacji Canal+, Żelisława Żyżyńskiego.

"Czekacie na #transfery? Panie i Panowie, zespół Pili Pili Dulla Boys ma nowego grającego trenera! Byłego mistrza Polski i reprezentanta kraju, ale przede wszystkim wspaniałego człowieka. Razem z Wojtkiem (Żabińskim, polskim biznesmenem na Zanzibarze- przyp.red.) możemy dokonać rzeczy wielkich." - tak na Twitterze przedstawił nowy "nabytek" swojej drużyny Żelisław Żyżyński, który z początkiem 2021 roku przeniósł się na Zanzibar. 

Zobacz wideo "Polak przychodzi do klubu, pracuje, nie dyskutuje. Chce wykorzystać swoją szansę"

Kasia Lenhardt, była partnerka Jerome Boatenga, popełniła samobójstwoNowe fakty ws. śmierci Katarzyny Lenhardt. "Niemoralna umowa" z Boatengiem. "Bild" ujawnia

Mistrz Polski z "Wojtkiem na Zanzibarze"

Mateusz Cetnarski to dwukrotny reprezentant Polski i były zawodnik GKS Bełchatów, Śląska Wrocław, Widzewa Łódź i Cracovii oraz ostatnio klubów pierwszoligowych - Sandecji Nowy Sącz, Stomilu Olsztyn i Korony Kielce.

32-letni zawodnik rozegrał w ekstraklasie 236 meczów, w których strzelił 35 goli. Ze Śląskiem Wrocław zdobył w 2012 roku mistrzostwo Polski. W kadrze narodowej z kolei wystąpił w dwóch meczach towarzyskich za kadencji Franciszka Smudy - z Serbią (0:0) i Hiszpanią (0:6). 

Cetnarski będzie grającym trenerem miejscowej drużyny Pili Pili Dulla Boys, związanej z kompleksem Pili Pili należącym polskiego biznesmena na Zanzibarze - Wojciecha Żabińskiego ("Wojtek na Zanzibarze"). Zespół Dulla Boys istnieje od 2008 roku, a od teraz jest wspierany przez resort Pili Pili. Drużyna występuje w II lidze, a jej celem jest awans do elity, a później do afrykańskiej Ligi Mistrzów.

Żelisław Żyżyński odchodzi z Canal+Dziennikarz niespodziewanie rzucił pracę w Canal+. Zaskakujące plany. "Wielki projekt"

Z Canal+ na Zanzibar

Żelisław Żyżyński przez 12 lat był związany z telewizją Canal+, w której zajmował się przede wszystkim polską ekstraklasą. Na Zanzibar przeprowadził się na przełomie roku. 

- W październiku pojawił się temat pracy mojej żony w PiliPili, firmie Wojtka Żabińskiego. Polecieliśmy tam w listopadzie, korzystając z przerwy w ligowej piłce. Żona myślała, że docelowo będzie zdalnie, z domu. Okazało się, że propozycja jest inna - żeby przeniosła się tam na stałe. Wojtek przyznał, że nie zdawał sobie początkowo sprawy, że jestem dziennikarzem i może to być dla mnie takie trudne, by opuścić Polskę i zostawić robotę. Natomiast okazało się, że idealnie pasuję do jego planów - opowiadał w rozmowie z Dominikiem Senkowskim.

- Będę prowadził na Youtubie telewizję PiliPili TV. Będę też miał swoje audycje w radiu internetowym skupionym wokół facebookowej społeczności "Polacy na Zanzibarze". Będę współpracował z miesięcznikiem "PiliPili Travel Buddy". Napisałem już nawet artykuł o wspinaczce na Kilimandżaro. Mam też rozwijać całą strefę PiliPili Sport, gdzie dostałem dużą swobodę. Turyści będą mieli co robić, a zaangażowana zostanie także miejscowa ludność - podsumował Żyżyński.