Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Real wymęczył zwycięstwo w Valladolid. Piękna akcja na trybunach [WIDEO]

Real Madryt nie zachwycił, ale wygrał 1:0 w wyjazdowym meczu z Realem Valladolid. Gola na wagę trzech punktów zdobył Casemiro.

Przed meczem zapełniły się trybuny stadionu w Valladolid. Na krzesełkach pojawiło się 15 tysięcy lalek. To wszystko w ramach akcji fundacji Realu Valladolid i fundacji Juegaterapia uświadamiania o chorobach nowotworowych u dzieci.

Zobacz wideo Real wyszedł z kryzysu. "Dobrze, że Perez nie pociągnął za spust"

Natomiast na boisku Real Madryt stanął przed szansą zbliżenia się do swojego lokalnego rywala w tabeli. Atletico niespodziewanie przegrało z Levante i ich przewaga nad drugim Realem mogła stopnieć to trzech punktów (choć trzeba pamiętać, że Atletico rozegrało jeden mecz mniej). Real przystępował do meczu z Valladilid jako faworyt, ale miał ogromne problemy kadrowe. Z powodu kontuzji zagrać nie mogli Ramos, Militão, Carvajal, Marcelo, Odriozola, Valverde, Hazard, Rodrygo i Benzema.

Artur BorucArtur Boruc zaskoczony w szatni Legii. "Chłopcy, jutro wolne" [WIDEO]

Złoty gol Casemiro

Lepiej mecz zaczęli gospodarze. Już na początku meczu Courtois obronił groźny strzał Saidy'ego Janko. W pierwszej połowie dwa razy do siatki trafili piłkarze Zidane'a, ale bramki Mariano nie zostały uznane z powodu spalonych.

W drugiej połowie znowu na prowadzenie mogli wyjść gospodarze po tym, jak we własne pole karne dośrodkował jeden z obrońców Realu. Chciał on uratować swój zespół przed rzutem rożnym, ale wybijając piłkę dograł na jedenasty metr do Fabiana Orellany. Ten uderzył z pierwszej piłki z powietrza, ale prosto w bramkarza gości. To zemściło się w 65. minucie. Idealne dośrodkowanie Toniego Krossa z rzutu wolnego na bramkę głową zamienił Casemiro.

St. Pauli nie traci gola, choć było tego bliskieCo się stało w ostatnich sekundach?! "Brakuje słów, niewytłumaczalne!" [WIDEO]

Do końca meczu bramkarze obu drużyn nie mieli wiele do roboty. Jedyną ciekawszą akcją była próba wymuszenia rzutu karnego przez Shona Weissmana, ale arbiter pozostał niewzruszony. Real Madryt mimo problemów kadrowych zgarnął komplet punktów po raz czwarty z rzędu. Dzięki wygranej Real zbliżył się w tabeli do Atletico na trzy punkty, ale podopieczni Simeone mają jeden mecz rozegrany mniej. W następnej kolejce Real zmierzy się u siebie z Realem Sociedad.