Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Hit ekstraklasy dla Legii Warszawa! Mistrzowie Polski gonią lidera

Hit 16. kolejki Ekstraklasy dla Legii Warszawa. Mistrzowie Polski zrehabilitowali się za porażkę sprzed tygodnia i pewnie wygrali z Rakowem Częstochowa 2:0. Bramki zdobyli Luquinhas i Pekhart. Dla drużyny Marka Papszuna to druga porażka z rzędu i trzeci mecz bez zwycięstwa.

To miał być hit tej kolejki Ekstraklasy. Wicelider z Warszawy podejmował trzeci zespół ligi. Obie ekipy nieudanie rozpoczęły rundę wiosenną. Raków przegrał u siebie z Pogonią, a Legia sensacyjnie uległa Podbeskidziu. Presję na oba zespoły wywarła drużyna Pogoni, która wygrała swój mecz z Cracovią i odskoczyła obu zespołom w tabeli.

Zobacz wideo Legia jest oszczędna na rynku transferowym. "Musi czekać na okazje"

Legia kontra Holec

Po raz pierwszy gorąco zrobiło się pod bramką Rakowa w 14. minucie. Składna i szybka akcja Legii zakończyła się dograniem Kapustki do Mladenovicia, który uderzył na bramkę. Piłka odbiła się od stojącego na drodze piłki Pekharta, ale sędzia Gil początkowo uznał, że futbolówkę odbił rękoma Schwarz. Arbiter podyktował rzut karny, ale po interwencji VAR szybko wycofał się z tej decyzji.

W 22. minucie prawym skrzydłem popędził Kapustka, który wpadł w pole karne i nie mając wielu opcji dogrania do partnerów, zdecydował się na strzał. Uderzenie było dobre, ale udanie interweniował Holec, nie dopuszczając też, aby to piłki dopadł Pekhart.

Pogoń Szczecin - Warta Poznań 0:2Pogoń Szczecin pobiła klubowy rekord i odjeżdża Legii! Nie będzie zmiany lidera

Legia dopięła swego w 29. minucie. Mnóstwo miejsca i czasu na prawym skrzydle miał Wszołek, który podniósł głowę i zagrał wzdłuż pola karnego, a tam, na piątym metrze przed bramką był Luquinhas, który dostawił nogę i wpakował piłkę do bramki.

Dwie minuty później swoją szansę miał Pekhart, który odwrócił się z piłką w polu karnym mając obrońcę na plecach i uderzył prawą nogą w kierunku dalszego słupka, ale futbolówkę złapał Holec. Bramkarz Rakowa popisał się też w 35. minucie, kiedy z dystansu uderzał Andre Martins. Piłka odbiła się od ziemi przed Holcem, ale ten zdołał ją zbić do boku.

Santiago 'Morro' GarciaSantiago "Morro" Garcia popełnił samobójstwo. Wcześniej został odsunięty. Miał 30 lat

Raków odpowiedział dwa razy. Najpierw w 40. minucie celnym strzałem zza pola karnego w wykonaniu Schwarza, ale prosto w Boruca. Bramkarz Legii popisał się jednak chwilę później, kiedy z piłką w polu karnym znalazł się Tudor po tym, jak Wieteska próbując wybić piłkę trafił w Hołownię. Oddał strzał z bliska, ale znakomitym refleksem popisał się golkiper gospodarzy.

Pierwsza część meczu zakończyła się zasłużonym prowadzeniem Legii. Częstochowianie nadal byli w grze dzięki dobrej dyspozycji swojego bramkarza.

Pekhart po raz 14.

Już na początku drugiej połowy mogliśmy oglądać drugą bramkę dla gospodarzy i jednocześnie trafienie kolejki. Pekhart genialnie złożył się do dośrodkowania z prawej strony i z około 10 metrów uderzył piłkę przewrotką. Futbolówkę odbił jednak Holec. Leciała ona blisko niego, ale tuż przed nim zrobiła kozioł, przez co interwencja wcale nie należała do najłatwiejszych.

Juventus cieszący się z bramki na 2:0 w meczu z RomąJuventus wypunktował Romę w hicie Serie A. Czyste konto Szczęsnego

Raków odgryzł się w 56. minucie Sapała dostał piłkę z prawej strony pola karnego i znakomicie zagrał wzdłuż pola karnego. Na piłkę nabiegał Gutkovskis, ale Łotysz nie trafił czysto w piłkę. A była to stuprocentowa sytuacja.

Zemściła się ona w 64. minucie. Do piłki zagranej za linię obrony Rakowa w narożniku pola karnego dopadł Mladenović i został zatrzymany wślizgiem przez Tudora. Prowadzący zawody Paweł Gil wskazał na „wapno”. „Jedenastkę” pewnie wykorzystał Tomas Pekhart. To było dla niego 14. trafienie w tym sezonie.

W 73. minucie bramkarza gości próbował zaskoczyć z obrębu pola karnego Hołownia, ale mimo rykoszetu Holec znowu interweniował udanie. Minutę później do dośrodkowania na dalszy słupek doszedł Jach, ale z dwóch metrów nie zdołał oddać celnego strzału – przeniósł piłkę nad poprzeczką. Była to bardzo podobna sytuacja, jaką kilkanaście minut wcześniej miał Gutkovskis.

Czy Tomas Soucek faulował Aleksandara Mitrovicia?Burza po decyzji Mike'a Deana w Premier League. "Ośmiesza się. Kolejna kompromitacja"

To była tak naprawdę ostatnia groźna akcja Rakowa w tym spotkaniu. Do końca meczu mistrzowie Polski kontrolowali przebieg wydarzeń i nie pozwolili rywalom na wiele. Legia zasłużenie zwyciężyła w meczu na szczycie

Trzech kontuzjowanych

Raków przegrał z Legią, a na dodatek dwóch jego piłkarzy zeszło z boiska z kontuzjami. Urazów doznali Niewulis i Cebula. Nie obyło się bez strat po stronie drużyny Czesława Michniewicza. Z kontuzją z boiska zszedł Andre Martins.

Po tym spotkaniu Legia pozostała wiceliderem z dwoma punktami straty do liderującej Pogoni Szczecin. Drużyna Papszuna pozostanie na trzecim miejscu, ale ich strata do „Portowców” to już sześć „oczek”. W następnej kolejce Raków zagra w Bełchatowie z Lechią Gdańsk. Legia natomiast wybierze się do Białegostoku na mecz z Jagiellonią.