Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Fantastyczna seria meczów Man City. Guardiola zdradził receptę na sukces

Manchester City notuje fantastyczną serię 13 meczów bez porażki, z których dziewięć ostatnich wygrał. Co więcej, w tych dziewięciu spotkaniach stracił zaledwie jedną bramkę. W wywiadzie dla SkySports Pep Guardiola wyjaśnia, skąd się bierze tak dobra dyspozycja jego piłkarzy w defensywie.

Jeszcze kilka miesięcy temu Manchester City rozczarowywał. Pod koniec listopada podopieczni Guardioli zajmowali dopiero 9. miejsce w Premier League. Teraz są liderem z trzema punktami przewagi nad drugim Manchesterem United, a trzeba pamiętać, że mają też jeden mecz rozegrany mniej.

Zobacz wideo Puchar Ligi Angielskiej. Manchester United - Manchester City 0:2. Skrót meczu [Eleven Sports]

"Żeby strzelić, musisz mieć piłkę"

Na uwagę zasługuje zwłaszcza świetna gra w defensywie lidera angielskiej ekstraklasy. W dziewięciu ostatnich meczach jedynie raz dali sobie strzelić bramkę. Natomiast w 21 spotkaniach „The Citizens” stracili zaledwie 13 goli.

- Powodem tego jest fakt, że długo utrzymujemy się przy piłce. Kiedy mamy ją my, nie ma jej przeciwnik. Oczywiście, może on strzelić bramkę po kontrataku, ale kiedy jesteś w posiadaniu piłki, tworzysz sobie więcej okazji. Może kiedyś zmienią zasady, ale uważam, że żeby strzelić bramkę, potrzebujesz piłki – mówi Guardiola w rozmowie ze SkySports.

Borussia obniża kwotę odstępnego za Jadona Sancho. Już są chętni na transferBorussia obniża kwotę odstępnego za Jadona Sancho. Już są chętni na transfer

Jego słowa potwierdzają statystyki. Manchester City to najdłużej utrzymująca się przy piłce drużyna w lidze angielskiej. Średnio piłkarze Guardioli mają ponad 65 procent posiadania.

Słabszy pressing

Trener Manchesteru City zaprzecza, że coś zmieniło się w grze jego zespołu. Utrzymuje, że jest to wynik wieloletniej pracy z zespołem. Tego już statystyki nie potwierdzają. Pokazują m.in. to, że zespół mniej pressuje rywali.

Według wskaźnika PPDA (passes allowed per defensive action) Manchester City pozwala rywalom na około 11-12 podań na jego połowie, na 40. metrze od bramki. W dwóch poprzednich latach ten wskaźnik był niższy o jedno, dwa podania. A w sezonie 2017/18 „The Citizens” pozwalali na zaledwie osiem podań.

Germany Soccer BundesligaLewandowski zatrzymany! Taki mecz nie zdarzył się mu od dwóch miesięcy!

- Cały czas gramy 60 metrów od własnej bramki – utrzymuje Guardiola – W Premier League czy Bundeslidze nie możesz wygrywać trofeów, jeśli tracisz dużo bramek. Tak stało się w zeszłym sezonie, kiedy traciliśmy więcej niż dotychczas i nie przystosowaliśmy się dobrze do niektórych rzeczy. Ale jak spojrzysz na liczbę goli straconych przez mój Manchester, Bayern czy Barcelonę, to zawsze było to bardzo, bardzo mało. I zawsze graliśmy 50 albo 60 metrów od własnej bramki i zawsze byliśmy stabilni w obronie. Nie chcę tracić bramek, chcę dużo strzelać. Pracuję nad tym z jakościowymi piłkarzami, którzy też chcą być przy piłce – dodaje.

Niemal bezbłędni

Mimo wysokiego posiadania piłki i grania daleko od własnej bramki nadal trzeba mieć się na baczności, aby nie nadziać się na kontrę.

Prezentacja piłkarzy Lechii. Wiceprezes Lechii Maciej BałazińskiWiceprezes Wisły pozywa ojca Aleksandra Buksy. Domaga się "30 srebrnych jednozłotówek"

- Kiedy grasz 60 metrów od swojej bramki, to kontrolowanie kontrataków jest ważne. Czasami jest to niemożliwe z powodu piłkarzy rywala, ale jeśli dobrze operujesz piłką i nie popełniasz błędów, to tracisz niewiele goli – tłumaczy Hiszpan.

I tych błędów City rzeczywiście nie popełnia. W obecnym sezonie drużyna robi około 0,05 błędu na mecz, który skutkuje utratą gola. Popełnia też 0,19 błędu, który kończy się tylko strzałem na bramkę. Dla porównania – w ubiegłym sezonie pierwszy wskaźnik wynosił 0,18, a drugi 0,55.

Klątwa Anfield

W niedzielę żelazna defensywa Manchesteru City zmierzy się z Liverpoolem. „The Reds” muszą wygrać, bo w przeciwnym wypadku ich szanse na obronę mistrzowskiego tytułu będą niemal iluzoryczne. Faworytem tego spotkania wydają się być podopieczni Guardioli, który jeszcze nigdy nie wygrał na Anfield.

Trener Realu Madryt Zinedine ZidaneTak wściekłego Zidane'a w Realu jeszcze nie widzieli. "Powiedzcie mi to w twarz, a nie za plecami!"

- Jeżeli będziemy to rozpamiętywać, to zapomnimy, co mamy grać. A wtedy dostosowujesz się do rywala. Są bardzo groźni, ale mnie interesuje to, co my zrobimy – zapowiada szkoleniowiec lidera Premier League.

Mecz Liverpool – Manchester City odbędzie się w niedzielę. Początek o 17:30.