Dramatyczne sceny. Piłkarz FC Porto nieprzytomny. Pepe płakał, inny się modlił [WIDEO]

Nanu, obrońca FC Porto, nie dokończył ligowego meczu z Belenenses. Piłkarz został wręcz zdemolowany przez wychodzącego bramkarza rywali, a z boiska zabrała go karetka.

W końcówce meczu Belenenses z FC Porto doszło do fatalnie wyglądającego zdarzenia. Obrońca gości, Nanu, zderzył się z bramkarzem gospodarzy. Piłkarz FC Porto bezwładnie padł na boisko i natychmiastowo została udzielona mu pomoc.

Zobacz wideo Paulo Sousa porównał Lewandowskiego i Ronaldo. Nie ma wątpliwości, kto jest lepszy

Na boisku pojawiła się karetka, która po długim opatrywaniu zawodnika na boisku, zabrała go do szpitala. O powadze zdarzenia świadczą reakcje piłkarzy FC Porto. Na materiale wideo widać, jak Pepe płacze, a Moussa Marega się modli. Na boisku pojawił się trener gości, Sergio Conceicao oraz rezerwowi zawodnicy.

Paweł Cibicki przez najbliższe cztery lata nie zagra w żadnym klubie na świecie.Oficjalnie: Paweł Cibicki zawieszony w prawach zawodnika! Pogoń Szczecin: Decyzja nie zapadła

Fatalne wydarzenie w lidze portugalskiej 

Chociaż pierwsze, niepotwierdzone informacje mówiły, że Nanu walczy nawet to życie, to "A Bola", powołując się na własne źródła, poinformowała, że piłkarz odzyskał przytomność.

Mecz zakończył się bezbramkowym remisem. Z powodu tego zdarzenia sędzia doliczył do drugiej połowy aż 19 minut.

Floriano Mussolini, prawnuk BenitoPrawnuczek Mussoliniego w Lazio! "To tylko kwestia czasu, zanim ktoś znowu zacznie wywyższać Duce"

Więcej o: