Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Shinji Kagawa znalazł nowy klub. Japończyk próbuje wrócić do wielkiej piłki

31-letni Shinji Kagawa, była gwiazda Borussii Dortmund, został piłkarzem PAOK-u na zasadzie wolnego transferu. Japończyk od lata pozostawał bez klubu.

Dziesięć lat temu sądzono, że to Shinji Kagawa, a nie Robert Lewandowski, zrobi naprawdę wielką karierę. Dziś Polak jest uznawany za jednego z najlepszych na świecie, a 31-letni Japończyk ostatnio odbił się nawet od drugiej ligi hiszpańskiej. Ale po kolei. 

Zobacz wideo Lewandowski po raz 23.! Pokonał obrońcę i położył bramkarza [ELEVEN SPORTS]

Latem 2010 roku Borussia Dortmund, znana ze świetnego skautingu, zapłaciła około 300 tysięcy euro za Kagawę, który mógł się pochwalić awansem do 1. ligi japońskiej z klubem Cerezo Osaka. W kolejnych sezonach Japończyk wraz z Mario Goetze stworzyli zabójczy duet filigranowych ofensywnych pomocników, których dziennikarze porównywali z Leo Messim. Dzięki świetnej grze w Bundeslidze zapracował sobie na transfer do Manchesteru United, jednak w Anglii kompletnie zawiódł.

Kartka urodzinowa wysłana przez więźniów do bliskiej osoby. Rysunek prawdopodobnie przedstawia rozgrywany w obozie mecz.Polacy pokonali Niemców, a potem nastąpił odwet. "Nasi oprawcy nawet się z tym nie kryli"

Następnie Kagawa wrócił do BVB, gdzie początkowo się odbudował, jednak latem 2018 roku nowym trenerem Borussii został Lucien Favre, który nie widział miejsca dla Kagawy. Zimą 2019 roku reprezentant Japonii przeszedł do Besiktasu. W lidze tureckiej nie został jednak gwiazdą i po pół roku odszedł do Realu Saragossa, który grał w drugiej lidze hiszpańskiej. 

Projekt stadionu ResoviiImponujący projekt stadionu w Polsce. "Już niedługo ruszy budowa"

Fatalny okres Kagawy w Hiszpanii. PAOK ratunkiem?

Cztery gole i jedna asysta - tak mizernie prezentuje się bilans Kagawy z zeszłego sezonu. Klub z Saragossy uznał, że nie przedłuży z nim umowy, choć piłkarz zgodził się nawet na obniżkę pensji. Zamiast 700 tysięcy euro rocznie, chciał zarabiać zaledwie 450 tysięcy. Hiszpanie i tak odmówili współpracy. Pierwszym chętnym na zakontraktowanie Kagawy okazał się grecki klub PAOK z miasta Saloniki. PAOK zajmuje czwarte miejsce w greckiej lidze. Ma 12 punktów straty do Olympiakosu, który pewnie zmierza po mistrzostwo.