Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Bayern Monachium dopiero trzeci w Europie! Hiszpańskie kluby zarobiły najwięcej

Według najnowszego badania "Football Money League" Bayern Monachium jest dopiero trzecim klubem w Europie z największymi zyskami w sezonie 2019/20. W klasyfikacji prowadzą kolejno FC Barcelona oraz Real Madryt.

Łączne przychody 20 klubów, które zanotowały największe zyski w sezonie 2019/20 wyniosły 8,2 mld euro. To o 12 proc. mniej w porównaniu z rekordowym rokiem 2018/19, gdy firma Deloitte odnotowała zysk klubów piłkarskich w wysokości 9,3 mld euro. Jako główne powody ogólnego spadku zarobków w drużynach wymienia się: spadek przychodów z emisji (23 proc.) czy utrata dochodów z dnia meczowego (17 proc.).  

Zobacz wideo

Zaskakujący wynik Bayernu Monachium? Łącznie nawet 2 mld dodatkowych strat

Przekładając statystyki na poszczególne kluby, wśród najlepiej zarabiających trzech drużyn znalazły się kolejno: FC Barcelona (715,1 mln euro), Real Madryt (714,9 mln euro) oraz Bayern Monachium (634,1 mln euro). Jest to o tyle zaskakujące, ponieważ to Bayern królował w poprzednim sezonie na międzynarodowych boiskach. Bawarczycy zdobyli wszelki możliwe trofea, w tym Ligę Mistrzów, Superpuchar UEFA, mistrzostwo Niemiec, Puchar Niemiec oraz Superpuchar Niemiec. 

Różnica zarobków finansowych w obecnym sezonie może być jeszcze większa, niż analogicznie w roku poprzednim. Badanie "Football Money League" wykazało, że przychody z dnia meczowego od marca 2020 roku są bliskie zeru (w 2019/20 - spadek o 17 proc.). Wciąż nie wiadomo, kiedy kibice będą mogli w pełni zapełnić stadiony swoich ulubionych klubów. Wpływ na zarobki klubów piłkarskich będą mieć również prawa telewizyjne. Obecnie kluby z TOP5 lig w Europie oraz UEFA mają korzystać z obniżki, którą oszacowano na 1,2 mld euro. 

Warto wspomnieć, że to FC Barcelona od kilku miesięcy zmaga się z największymi problemami finansowymi. Według najnowszych doniesień "Cadena SER" długi Hiszpanów wynoszą ponad 1,1 mld euro z czego 730 mln to zadłużenie krótkoterminowe. W to wlicza się również zaległe opłaty transferowe dla... aż 19(!) klubów. Wśród nich znajdują się m.in. Liverpool - opłata 40 mln euro za Coutinho (29,5 mln krótkoterminowo) czy Ajax Amsterdam - opłata za Frenkiego De Jonga 48 mln euro (16 mln krótkoterminowo).