Argentyńska policja śledztwo w sprawie lekarza Diego Maradony rozpoczęła pod koniec listopada, kilka dni po śmierci Diego Maradony. Doktor Leopoldo Luque, który odpowiadał za leczenie zmarłej legendy piłki nożnej i od kilkunastu lat był prywatnym lekarzem Maradony, jest podejrzany o nieumyślne spowodowanie śmierci 60-latka. Miał m.in. dopuścić się zaniedbań podczas procesu leczenia Diego po operacji usunięcia krwiaka, jaką piłkarz przeszedł jesienią poprzedniego roku.
"Clarin", czyli tabloid i największy dziennik w Argentynie właśnie poinformował, że śledczy w piątek dowiedli, że Leopoldo Luque sfałszował podpis Maradony. Chodzi o dokument z kliniki Olivos, gdzie leczony był piłkarz, który został wystawiony 1 września w formie cyfrowej. Ale to nie koniec, bo śledczy w domu lekarza znaleźli też trzy kartki z bazgrołami, które próbowały naśladować podpis legendy.
Wyniki ekspertyzy kaligraficznej są już w rękach prokuratorów z San Isidro, którzy prowadzą śledztwo i próbują dowieść, że śmierci Maradony można było zapobiec. Tak przynajmniej twierdzą córki piłkarza: 33-letnia Dalma i 31-letnia Giannina, które już w grudniu - po tym, jak wyciekła lista leków przeciwdepresyjnych i przeciwpsychotycznych, które zażywał Maradona i które mogły doprowadzić do przyspieszenia pracy serca - obwiniały Luque o śmierć ojca.
Informacje "Clarin" wzmacniają podejrzenia, że Maradona był nieprawidłowo leczony. Tym bardziej że podejrzaną, oprócz Luque, jest także psychiatra Agustina Cosachov. To ona wystawiała Maradonie recepty na leki psychotropowe. - Stoimy w obliczu możliwości popełnienia przestępstwa - mówi jedno z anonimowych źródeł cytowane przez "La Nacion", które ma mieć dostęp do dokumentów prokuratury. Zgodnie z artykułem 84 kodeksu karnego za zaniedbania lub brak umiejętności w leczeniu, które doprowadziły do śmierci pacjenta, grozi w Argentynie od roku do pięciu lat więzienia.
Maradona zmarł 25 listopada w swoim domu. Przyczyną zgonu, jak wykazała sekcja zwłok, był ostry obrzęk płuc i zaostrzenie przewlekłej niewydolności serca. Zgodnie z wynikami przeprowadzonych badań toksykologicznych nie miał w organizmie alkoholu ani narkotyków, ale wykryte zostały leki psychotropowe.
Pobierz aplikację Sport.pl LIVE na Androida i na iOS-a