Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Piłkarz chciał wymusić transfer w okropny sposób. Wściekli kibice wysyłają mu pogróżki

W kuriozalny sposób transfer do Panathinaikosu chciał wymusić napastnik Royalu Antwerp, Didier Lamkel Ze. Piłkarz nie został wpuszczony do ośrodka treningowego klubu po tym, jak przyszedł w koszulce rywala, RSC Anderlechtu.

Didier Lamkel Ze w Royalu Antwerp gra od lata 2018 roku, kiedy trafił do klubu z drugoligowego francuskiego Chamois Niortais. W pierwszym sezonie Kameruńczyk strzelił cztery gole i miał tyle samo asyst w 29 meczach. W poprzednim sezonie zagrał sześć spotkań więcej, zdobywając siedem bramek i notując cztery asysty.

Zobacz wideo Odszedł z Legii i robi furorę. "Ma decydujący wpływ na grę Śląska". Najlepsi młodzieżowcy w ekstraklasie

Ten sezon dla Lamkela Ze jest jednak tragiczny. Zawodnik rozegrał tylko pięć meczów, nie strzelając gola. Piłkarz popadł w konflikt z poprzednim trenerem zespołu, Ivanem Leko. Decyzją Chorwata Lamkel Ze nie został zgłoszony do rozgrywek Ligi Europy, w których Royal Antwerp zajęło drugie miejsce w grupie z Tottenhamem, LASK Linz i Łudogorcem Razgrad.

Trzech piłkarzy na wylocie z Juventusu. Zaskakujące nazwiskaTrzech piłkarzy na wylocie z Juventusu. Zaskakujące nazwiska

- Gdyby trenował jak Lior Refaelov, Ritchie de Laet czy Faris Haroun, to byłby warto 15-20 milionów euro. Wybaczyłem mu wiele rzeczy. Gdybym stworzył listę rzeczy, które zrobił, odkąd tu jestem, to zrozumielibyście moją decyzję. Nikt nie może być ważniejszy od drużyny - mówił Leko w październiku.

Kuriozalny protest Lamkela Ze

Lamkel Ze postawił na zmiany. Nie chodziło jednak o jego podejście do obowiązków, ale o zmianę klubu. Piłkarz zdecydował, że w styczniu odejdzie do Panathinaikosu. By wymusić zgodę na władzach Royalu Antwerp, piłkarz postanowił rozpocząć protest i kuriozalną kampanię w mediach społecznościowych. W poniedziałek Lamkel Ze przyszedł do klubu w koszulce RSC Anderlechtu, wrzucając zdjęcie w niej na swoje konto na Instagramie.

Horst Szymaniak, jeden z piłkarzy Tasmanii Berlin z sezonu 1965/66"Schalke goni, ale chcemy zachować to określenie - najgorszy zespół w historii Bundesligi - tylko dla siebie"

Jednocześnie piłkarz zapowiedział, że we wtorek powtórzy happening. Tym razem miał jednak założyć koszulkę Beerschot A.C., czyli największego, lokalnego rywala Royal Antwerp.

Powtórki jednak nie było. Były za to przeprosiny. - Chcę przeprosić klub i kibiców, ponieważ są wspaniali i cudowni. Zareagowałem tak, ponieważ moja głowa była kompletnie gdzie indziej. To nie było dla mnie łatwe. Naprawdę chcę was przeprosić - mówił Lamkel Ze na filmach, które pojawiły się w mediach społecznościowych Royalu Antwerp.

Na razie nie wiadomo, jak potoczą się dalsze losy piłkarza. Zwłaszcza że nowym trenerem drużyny został Frank Vercauteren, który pod koniec zeszłego roku zastąpił Leko. Kibice Royalu Antwerp są jednak wściekli. Piłkarz otrzymał pogróżki, przez co o bezpieczeństwo zawodnika dba teraz policja.