Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Piłkarz został skazany za uderzenie sędziego. Arbiter spędził w szpitalu trzy tygodnie

Były kapitan reprezentacji Rosji, Roman Szirokow został skazany za uderzenie sędziego podczas turnieju amatorskiego. Sąd w Moskwie przydzielił piłkarzowi 100 godzin prac społecznych, choć ten mógł nawet trafić do więzienia.

Szirokow brał udział w Moscow Celebrity Cup - amatorskim turnieju charytatywnym i zdenerwowała go decyzja sędziego Nikity Danczenko, który po jednym z fauli pokazał mu czerwoną kartkę. Były kapitan reprezentacji Rosji szybko podbiegł do arbitra i go zaatakował. Najpierw uderzył Danczenkę w twarz, a gdy ten upadł na murawę Szirokow jeszcze go kopnął.

Zobacz wideo Koszmarny błąd Samira Handanovicia. Zaskoczył nawet kolegę [ELEVEN SPORTS]

Atak Szirokowa na sędziego podczas Moscow Celebrity Cup. Danczenko spędził w szpitalu trzy tygodnie

Szybko otoczyli ich inni zawodnicy, którzy odciągnęli piłkarza od sędziego, a Danczence potrzebna była pomoc medyczna - trafił do szpitala, gdzie założono mu parę szwów przy lewym oku. Sędzia spędził w szpitalu aż trzy tygodnie. 

Szirokow skazany na 100 godzin prac społecznych

Szirokowowi groziło oskarżenie o usiłowanie zabójstwa, ale ostatecznie 39-latka oskarżono o zamierzone wyrządzenie krzywdy na zdrowiu, za co groziły prace społeczne i wyroki więzienia w zawieszeniu.

Zmarł Maxim Tsigalko, kultowy piłkarz z CM 01/02Gwiazda Championship Managera nie żyje. Miał 37 lat. Zmarł w Boże Narodzenie

Teraz zapadł już wyrok, zgodnie z którym sąd w Moskwie skazał byłego zawodnika na 100 godzin prac społecznych. Rosjanin uniknie zatem kary więzienia. 

Diego Costa i Gabriel Jesus na zdjęciach z tą samą kobietąZaskakujące odkrycie podczas zbiórki charytatywnej. Wyciekły intymne zdjęcia Gabriela Jesusa i Diego Costy

Szirokow zagrał w barwach reprezentacji Rosji 57 meczów, przez pewien czas był jej kapitanem. Poza tym obrońca grał także dla Zenitu Sankt Peterburg, CSKA czy Spartaka Moskwa. Karierę zakończył cztery lata temu, teraz grał już tylko amatorsko.

Jose Luis ChilavertLegenda paragwajskiego futbolu nie daje o sobie zapomnieć. Chce zostać prezydentem