Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Vertonghen o skutkach koszmarnej kontuzji: Przez 9 miesięcy zachowywałem się jak głupek

Jan Vertonghen, były obrońca Tottenhamu, po raz pierwszy opowiedział o skutkach koszmarnie wyglądającej kontuzji głowy, której doznał pod koniec kwietnia 2019 roku. W półfinale Ligi Mistrzów Belg zderzył się z kolegą z zespołu i bramkarzem Ajaksu Amsterdam.

Jan Vertonghen doznał poważnie wyglądającej kontuzji w pierwszym meczu półfinału Ligi Mistrzów w sezonie 2018/19. Ówczesny obrońca Tottenhamu, atakując bramkę Ajaksu Amsterdam po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, zderzył się z kolegą z zespołu Tobym Alderweireldem oraz bramkarzem rywali, Andre Onaną.

Zobacz wideo "Odłóżmy na bok liczby i gabloty. To jest najlepszy piłkarz na świecie" [SEKCJA PIŁKARSKA #75]

Sytuacja wyglądała na bardzo poważną, bo Vertonghen opuszczał boisko z pomocą kolegów, chwiejąc się na nogach. Mimo to wydawało się, że Belg szybko wrócił do zdrowia, bo już tydzień później wystąpił w rewanżu oraz zagrał też między innymi w przegranym finale z Liverpoolem.

Vertonghen: Zachowywałem się jak głupek

Jak się jednak okazuje, sytuacja z meczu w Londynie miała ogromny wpływ na zawodnika, co ten sam przyznał w rozmowie z portalem Sporza.be, po raz pierwszy opowiadając o swoich problemach zdrowotnych. - Niewiele osób o tym wie, ale miałem przez to bóle i zawroty głowy. Nie powinienem w ogóle grać, a przez 9 miesięcy zachowywałem się jak głupek. Przez problemy zdrowotne nie byłem w stanie dawać z siebie tyle, ile bym chciał - powiedział Vertonghen.

Lewandowski przebił wynik Gerda Muellera. Kolejna granica przekroczonaLewandowski przebił wynik Gerda Muellera. Kolejna granica przekroczona

Belg przez lata był liderem obrony i jednym z najważniejszych zawodników Tottenhamu prowadzonego przez Mauricio Pochettino. Rola zawodnika zmniejszyła się jednak po tym, jak Argentyńczyka zastąpił Jose Mourinho. Pod wodzą nowego szkoleniowca Vertonghen miał problemy z regularną grą.

- Wszyscy myśleli, że mam jakiś konflikt z Mourinho, ale nie o to chodziło. Mój kontrakt był jeszcze ważny przez rok, więc musiałem grać. Kiedy grałem, byłem jednak słaby. Ale to był mój wybór, nikogo nigdy o to nie obwiniałem. Chociaż za kadencji Mourinho nie grałem wiele, to czułem, że on we mnie wierzy. Wiele razy słyszałem, że nie jestem w najwyższej formie, bo za często siedzę na ławce. Nie winą trenera było jednak to, że nie było mnie stać na więcej - powiedział Vertonghen.

Mourinho podważa kłopoty Kloppa. Mourinho podważa kłopoty Kloppa. "Liverpool ma jeden duży problem"

I dodał: Nie wiedziałem, co robić. Liczył się tylko każdy kolejny trening i mecz. Za każdym razem odczuwałem jednak skutki tamtego zderzenia. W końcu przyszedł lockdown, mogłem odpocząć i w końcu poczułem się lepiej.

Vertonghen grał w Tottenhamie od 2012 roku, kiedy trafił do Londynu z Ajaksu. Belg odszedł z klubu minionego lata, trafiając do Benfiki. W reprezentacji doświadczony obrońca rozegrał 123 mecze, jest brązowym medalistą mundialu z 2018 roku w Rosji.