Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Maradonę można było uratować? Prawnik gwiazdora domaga się śledztwa po jego śmieci

Matias Morla, prawnik Diego Maradony zapowiedział w czwartek, że będzie domagał się śledztwa ws. śmierci Maradony. Morla opublikował oświadczenie, w którym poinformował, że do jego klienta za późno przyjechała karetka, a udzielona pomoc była niedostateczna.

Prawnik wytknął, że przez 12 godzin nikt nie zwrócił uwagi na Maradonę, pomimo zapewnionej opieki medycznej, a przyjazd karetki do Argentyńczyka trwał zbyt długo. - Dzisiaj jest dzień głębokiego bólu, smutku i zadumy. W głębi serca czuję odejście przyjaciela, wobec którego zawsze byłem lojalny i towarzyszyłem mu do końca jego dni. Pożegnałem się z nim osobiście, a jego pogrzeb musi być intymną chwilą. To jest niewytłumaczalne, że przez 12 godzin personel medyczny nie zwracał uwagi na mojego przyjaciela. Karetka dotarła ponad pół godziny za późno, co było idiotyzmem - napisał Matias Morla w oświadczeniu, które zostało zamieszczone na jego koncie na Twitterze.

Zobacz wideo

Prawnik chce śledztwa dot. śmierci Maradony

- Tego faktu nie można przeoczyć i proszę o zbadanie tej sprawy. Jak powiedział mi Diego: jesteś moim żołnierzem. Aby opisać Diego w tej chwili głębokiej pustki i bólu, mogę powiedzieć, że był dobrym synem, najlepszym graczem w historii i uczciwą osobą. Spoczywaj w pokoju, bracie - dodał prawnik Diego Maradony.

Matías Morla pracował z Diego Maradoną przez kilka lat i był jedną z nielicznych osób, które mogły udzielać informacji o legendzie futbolu. Wspomniane przez prawnika 12 godzin odnoszą się do doniesień, które ukazały się w argentyńskiej prasie. Wskazywały one, że ostatnią osobą, która widziała Maradonę żywego, był jego bratanek, Jonatan Esposito, we wtorek wieczorem.

Dziennik "Olé" sugerował, że Maradona obudził się w środę wcześnie rano. Najpierw zjadł śniadanie, później trochę pochodził i kilka godzin później wrócił do łóżka, tak jak to zawsze robił, aby zregenerować się. Miał znowu wstać o godzinie 12:00, ale do tego już nie doszło. Kiedy jego prywatna pielęgniarka weszła do pokoju, znalazła Maradonę nieprzytomnego - czytamy na portalu "Globo Esporte".

Zespół medyczny, który opiekował się Maradoną po operacji, wezwał karetkę. Na miejsce zdarzenia przyjechało dziewięć karetek, niektóre z dużym opóźnieniem - inne jednak przyjechałyby szybko. Akcja ratunkowa zakończyła się niepowodzeniem, po zatrzymaniu pracy serca Maradony.

Maradona, czyli legenda

Maradona przez wielu uważany jest za najlepszego piłkarza w historii. Argentyńczyk zaczynał karierę w ojczyźnie, gdzie grał w Argentinos Juniors i Boca Juniors. Później trafił do FC Barcelony, a z niej do SSC Napoli, gdzie dziś ma status półboga. Włoskie miasto, które do dziś pełne jest murali z wizerunkiem Maradony, bezgranicznie pokochało Argentyńczyka. To właśnie on poprowadził drużynę do dwóch mistrzostw Włoch oraz Pucharu UEFA.

Stadio San Paolo - stadion SSC Napoli, którego nazwa ma być zmieniona na Stadio Diego Armando Maradona. Źródło: Fabrizio Romano (Twitter)Stadion Napoli zmienia nazwę! Natychmiastowa reakcja władz

Maradona grał we Włoszech w latach 1984-91. Po odejściu z Napoli był jeszcze zawodnikiem Sevilli, Newell’s Old Boys oraz ponownie Boca Juniors. W reprezentacji kraju rozegrał 91 meczów, w których strzelił 34 gole. W 1986 roku poprowadził Argentyńczyków do mistrzostwa świata. To ostatnie takie osiągnięcie tej kadry.

Po zakończeniu piłkarskiej kariery Maradona pracował jako trener. W 1994 roku był szkoleniowcem Deportivo Mandiyu, a rok później Racingu Club. W 2008 roku nieoczekiwanie został mianowany selekcjonerem reprezentacji Argentyny, którą poprowadził do ćwierćfinału mistrzostw świata w RPA. Ostatnio był trenerem argentyńskiego Gimnasia de La Plata.

Tłumy Argentyńczyków pożegnały Diego Maradonę w pałacu prezydenckim w Buenos Aires. Legendarny piłkarz zmarł w środę na atak serca w wieku 60 lat.