Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Neapol zalany łzami po śmierci Maradony. Kibice wyszli na ulice [WIDEO]

Race, petardy, sztuczne ognie. A wszystko pod wielkim muralem wielkiego piłkarza - do internetu trafiło nagranie, jak kibice Napoli żegnają zmarłego Diego Armando Maradonę.

"Dla Argentyny jest bogiem, ale dla mieszkańców Neapolu kimś więcej niż bogiem, nie sposób tego nawet wyrazić słowami. Wszyscy we łzach" - piszą internauci w komentarzach pod wpisem telewizji TyC Sports, która wrzuciła na Twittera krótki film z tego, jak kibice Napoli zareagowali na śmierć ukochanego piłkarza. Tak, ukochanego. To nie przesada, a być może nawet za mało, by wyrazić to uczucie, bo jeśli gdzieś bezgranicznie kochano Maradonę to właśnie w Neapolu.

Zobacz wideo Diego Maradona nie żyje. Miał 60 lat

Diego MaradonaGeniusz, który się zakiwał. A kto myśli, że wie już wszystko o Maradonie, też może zostać okiwany

Rekord Maradony pobił dopiero Cristiano Ronaldo

Maradona do Neapolu trafił w 1984 roku. Na stadionie witało go wtedy 75. tysięcy kibiców. Ten rekord został dopiero pobity w 2009 roku na prezentacji Cristiano Ronaldo w barwach Realu Madryt. Zbudowano wtedy wokół niego drużynę, która dwa razy zdobyła mistrzostwo Włoch - w Serie A, która była wówczas najlepszą ligą na świecie. Kolejne trofea to: puchar Włoch, superpuchar Włoch i puchar UEFA. Podczas siedmiu lat spędzonych w Neapolu rozegrał 258 meczów i strzelił 115 goli. Ale nawet ważniejsze od tych goli i meczów było uczucie, jakim go obdarzyło całe miasto, co w nim widać do dziś.

Maradona nie żyje.

Maradona na początku listopada trafił do szpitala. Najpierw w La Placie, a później do kliniki w Olivos, na przedmieściach Buenos Aires. Początkowo zatajano jego problemy. - Miał skomplikowany miniony tydzień. To był dla niego emocjonalny czas. Mogę tylko potwierdzić, że nie trafił do nas z powodu COVID-19. Nie był to też ani wylew, ani nic związanego z jego z powrotem do uzależnień - tłumaczył dla "La Nacion" Leopoldo Luque, neurochirurg, który opiekował się Maradoną.

Dość szybko okazało się jednak, że sprawa jest poważna, bo badania wykazały, że Maradona ma krwiaka mózgu. Lekarze zdiagnozowali u legendarnego Argentyńczyka krwiaka podtwardówkowego, najczęściej powstającego w wyniku poważnego urazu. Taki krwiak może pojawiać się także u osób uzależnionych od alkoholu, a wiadomo, że od niego Diego w swoim życiu - jak zresztą od wielu innych używek - nie stronił.

Diego MaradonaDiego Maradona nie żyje. Tym razem nie okiwał śmierci. "Najtrudniejszy pacjent"

4 listopada poddał się operacji, a lekarze mówili, że krwiak został usunięty i już wszystko z nim w porządku. W połowie listopada Maradona na własne życzenie wypisał się ze szpitala i trafił do domu, kilkadziesiąt kilometrów od Buenos Aires. O jego śmierci jako pierwszy w środę po południu poinformował argentyński portal Clarin.com. Pierwsze informacje mówią o tym, że przyczyną zgonu był atak serca. Zmarł w wieku 60 lat.

Pobierz aplikację Sport.pl LIVE na Androida i na iOS-a

Sport.pl LiveSport.pl Live .