Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Listkiewicz broni Janczyka. "To kopanie leżącego. Rozrywka ludzi z kompleksami"

- A uważa Pan, że to dobrze jeśli Dawid Janczyk nadal żyje złudzeniami o grze w Ekstraklasie? - pyta Michał Listkiewicza Mateusz Miga, dziennikarz TVP Sport. - Marzenia to fajna sprawa panie Mateuszu. Szansa jest mała, ale szczerze mu tego życzę - odpowiedział były prezes PZPN.

Dawid Janczyk otrzymał kolejną szansę powrotu na boisko. W lipcu podpisał kontrakt z klubem LZS Piotrówka (województwo opolskie). Oprócz grania, były piłkarz Legii pracuje w firmie prezesa LZS-u Ireneusza Strychacza, gdzie zajmuje się m.in. transportem. Ale to nie wszystko. Były młodzieżowy reprezentant Polski dwa razy w tygodniu trenuje dzieci. I choć ma już 33 lata i dużą wyrwę w życiorysie spowodowaną alkoholizmem, to wciąż wierzy, że zakończy karierę w PKO Ekstraklasie.

Zobacz wideo Co za akcja Karola Linettego! "Prawdziwy żołnierz w zespole Torino" [ELEVEN SPORTS]

Dawid Janczyk w barwach MKS CiechanówDawid Janczyk w ekstraklasie?! Jest gotowy na wielki powrót. "Znam swoje możliwości"

- Jestem gotowy i stać mnie na to, żeby wrócić. Znam swoje możliwości, trenerzy też. Moim marzeniem pozostaje zakończenie kariery w Ekstraklasie - powiedział dla "Magazynu Ekspresu Reporterów". Wiele osób zdziwiła taka deklaracja, bo znając przeszłość Janczyka (w ciągu dwóch lat trenował w pięciu klubach, głównie z niższych lig, czasem amatorskich), trudno wierzyć jego słowom. 

Listkiewicz broni Janczyka

- Dawid Janczyk powiedział, że jego marzeniem jest zakończenie kariery w Ekstraklasie. No więc to marzenie akurat spełnić mu się udało - w 2014 roku w Piaście Gliwice. Ale może przegapił - napisał na Twitterze Mateusz Miga, dziennikarz TVP Sport.

- Kopanie leżącego. Po co? Przypomina myślistwo, rozrywkę dla ludzi z kompleksami różnego pochodzenia. Janczyk jest chory i trzeba mu pomóc, a nie do niego strzelać - odpowiedział mu Michał Listkiewicz, były prezes PZPN. Ale na tym dyskusja się nie skończyła.

- A uważa Pan, że to dobrze jeśli on nadal żyje złudzeniami o grze w Ekstraklasie? Czasem nic tak nie pomaga jak zamknięcie jednego rozdziału i rozpoczęcie nowego - kontynuował Miga.

- Marzenia to fajna sprawa panie Mateuszu. Szansa jest mała, ale szczerze życzę Dawidowi, by ostatni swój mecz zagrał tam, gdzie marzy. Poznałem go na młodzieżowych MŚ w kadrze trenera Globisza. To był fajny, ambitny chłopak. Popadł w straszną chorobę (alkoholizm), w Polsce wykpioną - odpisał Listkiewicz.

Lech Poznań - Standard LiegeLegenda pod wrażeniem Lecha Poznań! "Dokładnie tego się spodziewałem"

Alkoholizm Janczyka

2007 roku Janczyk przeszedł za cztery mln euro do CSKA Moskwa. Kariera załamała się z powodu problemów alkoholowych. Powiedział o tym w książce "Moja Spowiedź", która ukazała się we wrześniu 2018 roku. - Chciałem się po prostu otworzyć. I się otworzyłem, ale nie było łatwo opowiadać o totalnym upadku, chlaniu i jego konsekwencjach. Bo to jest książka głównie o tym. Nie o Janczyku piłkarzu, tylko o Janczyku alkoholiku, który przechlał swoją karierę, spadł na samo dno - opowiadał dwa lata temu, o czym pisał dziennikarz Sport.pl Bartłomiej Kubiak.