Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Boniek ocenił decyzję o utworzeniu szpitala na Narodowym. "Nie mam żadnych argumentów"

Zbigniew Boniek ocenił decyzję rządu o utworzeniu na Stadionie Narodowym w Warszawie szpitala polowego dla osób walczących z koronawirusem. Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej odniósł się także do funkcjonowania polskiej piłki w starciu z kolejną falą zakażeń.

W poniedziałek na konferencji prasowej rządu potwierdzono, że w ciągu kilku dni na Stadionie Narodowym utworzony zostanie szpital polowy zaliczający się do filii MSWiA w Warszawie. Głos w sprawie najnowszych decyzji zabrał prezes PZPN, Zbigniew Boniek

Zobacz wideo Marek Papszun tłumaczy tajemnice sukcesu Rakowa. "Polska jest zacofana w szkoleniu" [SEKCJA PIŁKARSKA #68]

- Jeśli Stadion Narodowy jako szpital pomoże w walce z pandemią, to dlaczego nie? Nie mam żadnych argumentów, by mówić teraz, że to złe rozwiązanie. Na temat walki z epidemią powinni wypowiadać się przede wszystkim specjaliści. Chaos w kraju powstaje właśnie dlatego, że dosłownie każdy mówi dziś, co myśli na dany temat, nawet jeśli nie ma o nim pojęcia - mówi "Onet Sport" Zbigniew Boniek.

Odwołanie rozgrywek? Zbigniew Boniek: "Musimy iść do przodu, ale z zachowaniem zasad bezpieczeństwa"

We wtorek rano Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 9291 nowych przypadkach zakażeń koronawirusem - drugiej największej liczbie od początku pandemii w Polsce. W związku z nagłym wzrostem przypadków w ostatnim czasie dziennikarze postanowili zapytać prezesa PZPN-u o plan ponownego przerwania wydarzeń sportowych, w tym meczów PKO Ekstraklasy.

- Sytuacja jest bardzo dynamiczna i trudno cokolwiek przewidzieć. Dotyczy to także futbolu. Niektóre drużyny normalnie rozgrywają mecze, mimo że mają dwóch, trzech chorych, którzy przebywają w izolacji. Inne kluby dostają zakazy od sanepidu i takie scenariusze też trzeba zrozumieć, bo jest to organizacja nadrzędna. Musimy iść do przodu, ale z zachowaniem wszelkich możliwych zasad bezpieczeństwa. Jako PZPN staramy się robić, co możemy. Ostatnio znów zamknięto stadiony dla kibiców, ale ze względu na to, co się dzieje w kraju, nie jest to temat, o którym dziś powinniśmy rozmawiać - powiedział Zbigniew Boniek.

- Nie zgodzę się z tym, że w związku z pandemią w naszej piłce zapanował chaos. Funkcjonujemy w nadzwyczajnych okolicznościach, więc nie działa to teraz tak, że dwa plus dwa równa się cztery. Nie jest łatwo zapanować nad pandemią, mamy sto tysięcy problemów. Znaleźliśmy się w trudnej sytuacji. Dopóki w Polsce będzie szaleć epidemia, nikt z nas nie będzie spokojny. Jeśli jednak mamy pewność, że na boisko wybiega dwudziestu dwóch zdrowych zawodników, nie ma żadnego ryzyka, nawet jeśli w Polsce notujemy po dziesięć tysięcy zarażeń dziennie. Załóżmy, że ogłosimy zawieszenie ligi na dwa tygodnie, a sytuacja wcale się nie poprawi. Co wtedy? - dodał prezes PZPN-u.

PGE Narodowy może być tylko jednym z kilku obiektów sportowych, które przeznaczone zostaną do walki z koronawirusem. Podobny plan rozpatrują władze wielu miast w Polsce, w tym m.in. Łódź, Kraków, Rzeszów, Gliwice czy Katowice - o czym więcej przeczytacie w tekście Jakuba Balcerskiego, dziennikarza Sport.pl