Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Najbogatszy piłkarz świata znalazł nowy klub. Jego ojciec ma ponad 2300 samochodów

Najbogatszy piłkarz świata już nie jest bez klubu! Faiq Bolkiah został zawodnikiem portugalskiego Maritimo. Bolkiah to syn sułtana Brunei, a wartość jego majątku rodzinnego wynosi 20 miliardów dolarów.

Faiq Bolkiah dotychczas grał tylko na Wyspach. Najpierw w młodzieżowym zespole Southamptonu, potem w juniorach Chelsea, a od trzech lat był zawodnikiem drużyny Leicester do lat 23. Czekał na debiut w pierwszym zespole "Lisów" w Premier League, ale ten nie nastąpił. Od 1 lipca był bez klubu. Teraz będzie grał dla portugalskiego Maritimo.  

Zobacz wideo Pełka: Bielsa uważa Klicha za jednego ze swoich najważniejszych żołnierzy

Być może 22-latka skusiło to, że siedziba nowego klubu jest w Funchal, rodzinnym mieście Cristiano Ronaldo na Maderze. Maritimo już pochwaliło się nowym transferem

 

- To najlepsze miejsce do kontynuowania mojej kariery piłkarskiej - powiedział Bolkiah w rozmowie z klubowymi mediami. Po pierwszej kolejce nowego sezonu ligi portugalskiej Maritimo jest na przedostatnim, 17. miejscu. 

Mógłby kupić nie jeden klub

Piłkarz uważany za najbogatszego na świecie stara się spełnić swoje marzenie o zawodowej karierze. "Marca" informowała, że reprezentant Brunei od początku wywoływał wielkie zainteresowanie na Wyspach z powodu pochodzenia. Zapewne podobnie będzie w Portugalii.

Faiq Bolkiah zawsze marzył o karierze piłkarza. Nie dla pieniędzy, bo tych mu nie brakuje, ale z pasji. Gdy pozostawał bez pracodawcy, kibice żartowali, że mógłby kupić nie jeden klub z ligi angielskiej i zażądać wystawiania go w każdym meczu. 

Hiszpański dziennik zdradził, że piłkarz posiada tygrysa, którego traktuje jak zwierze domowe i gra z nim w piłkę. Z kolei jego ojciec, Jefri Bolkiah, właściciel co najmniej 2300 samochodów, wydał w 2005 roku około 14 milionów euro na organizację swoich pięćdziesiątych urodzin. Na imprezie śpiewał m.in. Michael Jackson.

 

Ojciec playboy, który wspierał w spełnianiu marzeń

Ojciec piłkarza Maritimo był swego czasu znany jako playboy rodziny królewskiej Brunei. "The Sun" donosi, że nie bał się erotyki, zlecając artyście J. Sewardowi Johnsonowi stworzenie za kwotę 500 tys. funtów posągu o charakterze seksualnym przedstawiającym siebie i byłą narzeczoną. W innym momencie życia wydawał podobno 35 mln funtów miesięcznie na samochody, zegarki oraz imprezy karaoke z pięknymi kobietami. Wspierał także syna w realizacji pasji, jaką od zawsze był futbol. 

- Gram w piłkę nożną odkąd tylko pamiętam i od najmłodszych lat zawsze lubiłem wychodzić na boisko, mieć piłkę u stóp - powiedział syn sułtana Brunei w jednym z nielicznych wywiadów, cytowany przez "The Sun". - Moi rodzice zawsze mnie wspierali, pomagając mi spełniać marzenie o byciu piłkarzem. Ciężko trenowali mnie psychicznie i fizycznie przez całe moje dzieciństwo. Są dla mnie wzorem do naśladowania - dodał. 

Masz ciekawy temat związany ze sportem? Wiesz o czymś, co warto nagłośnić? Chcesz zwrócić uwagę na jakiś problem? Napisz do nas: sport.kontakt@agora.pl

Przeczytaj też: