Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Znamy szczegóły nowej oferty Vanny Ly! Kilkadziesiąt milionów euro. "Zapłaci ziarnami kawy"

Portal futbolnews.pl poinformował, że Vanna Ly, niedoszły właściciel Wisły Kraków, zainteresował się przejęciem tureckiego Goztepe. Sport.pl dotarł do szczegółów tej ewentualnej transakcji.

Po skandalu związanym z niedoszłym przejęciem Wisły Ly zniknął na niemal dwa lata. Teraz chce wrócić do piłkarskiego interesu. Portal futbolnews.pl poinformował, że Ly zainteresował się kupnem Goztepe, klubu z tureckiej ekstraklasy zlokalizowanego w Izmirze. Pod koniec 2018 roku Adam Pietrowski w rozmowie z WP Sportowe Fakty mówił: Pan Ly to potężny człowiek. Działa m.in. w branży budowlanej. Jest właścicielem największej firmy budowlanej w Turcji, która buduje teraz na przykład nowy stadion Goztepe, ma fabrykę maszyn w Izmirze.

Stadion Gürsel Aksel został oddany do użytku 26 stycznia 2020 roku. Gospodarze w pierwszym meczu na nowym obiekcie pokonali Besiktas 2:1 w 19. kolejce tureckiej Super Lig. Próżno szukać informacji, czy firma biznesmena z Kambodży rzeczywiście była odpowiedzialna za budowę stadionu. Jednak, jak dowiedział się Sport.pl, Ly przebywa w tym momencie w Izmirze. Zamierza negocjować kupno Goztepe. Właścicielem klubu jest Mehmet Sepil. Jak informuje "Forbes", założona przez Sepila w 2001 roku spółka Genel Enegry wzbogaciła się na wydobyciu ropy w irackim Kurdystanie. Wcześniej Turek był zaangażowany w budowę infrastruktury w Kosowie i Afganistanie.

Właściciel szuka inwestora

Sepil jest właścicielem Goztepe od sześciu lat. Od kilku miesięcy szuka zagranicznego inwestora, który zająłby jego miejsce. Było zainteresowanie ze strony szwajcarskiego funduszu inwestycyjnego, ale skończyło się na rozmowach. Według naszych informacji, klub nie ma długów, stara się oszczędzać na transferach, a jego budżet jest zbilansowany. Sepil chce pozbyć się Goztepe, bo ma 65 lat i jest już zmęczony piłkarskim biznesem. Usłyszeliśmy, że w grę wchodzi kilkadziesiąt milionów euro za wykup klubu.

W ubiegłym sezonie piłkarzem Goztepe był Kamil Wilczek. Łączna wartość obecnej kadry, zdaniem Transfermarkt, wynosi 15 mln euro. Najwyżej wyceniany jest 27-letni turecki obrońca Alpaslan Öztürk - 1,9 mln euro. Goztepe zajęło 11. miejsce w poprzednim sezonie Super Lig (na 18 drużyn). W tym sezonie po dwóch kolejkach jest na trzeciej pozycji.

Kibice zaniepokojeni

W ewentualnym zakupie tureckiego klubu nie uczestniczy Mats Hartling. Kibice z Izmiru wątpią, by tym razem Vanna Ly okazał się poważnym inwestorem. Jeden z fanów zasugerował na Twitterze: "Zapłaci ziarnami kawy". Drugi skomentował krótko: "Nigdy". Inni napisali: "Mieli być Szwajcarzy, a jest Kambodżanin", "Katar > Szwajcaria > Kambodża, kto następny?" Gdy kibice Wisły przyszli z pomocą i przypomnieli kolegom z Turcji, kim jest Vanna Ly, jeden z fanów Goztepe podsumował: "Dziwne, szukamy zagranicznego inwestora, ale ten nie wygląda na godnego zaufania, dziękujemy za informacje." Po historii z Wisłą ten sceptycyzm jest mocno uzasadniony.

Vanna Ly miał kupić Wisłę

Vanna Ly to inwestor, który przedstawiał się jako członek dynastii królewskiej z Kambodży, miał dwa lata temu uratować Wisłę Kraków. Krakowski klub tonął w długach, a Ly wraz ze szwedzkim biznesmenem Matsem Hartlingiem byli zainteresowani jego kupnem. Obu sprowadził do Polski agent piłkarski Adam Pietrowski. Negocjacje trwały w najlepsze, doszło nawet do pamiętnego spotkania z prezydentem miasta Jackiem Majchrowskim. Gdy wydawało się, że Wisła będzie miała nowych właścicieli, Ly się rozpłynął. Jego otoczenie przekazało później informację, że biznesmen z Kambodży przeszedł zawał i z powodów zdrowotnych musiał wycofać się z transakcji.

Masz ciekawy temat związany ze sportem? Wiesz o czymś, co warto nagłośnić? Chcesz zwrócić uwagę na jakiś problem? Napisz do nas: sport.kontakt@agora.pl

Przeczytaj też: