Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Boniek wydał oświadczenie ws. konfliktu z Nisztorem. "Naruszył moje dobre imię"

Kilkanaście dni temu Zbigniew Boniek pozwał dziennikarza Piotra Nisztora za pisanie o nim niepochlebnych artykułów w "Gazecie Polskiej". Sąd po rozpatrzeniu sprawy nałożył na dziennikarza roczny zakaz pisania tekstów o prezesie PZPN. Boniek wydał oświadczenie odnoszące się do całej sprawy.
Zobacz wideo Kulisy wejścia CBA do PZPN-u

Sąd uznał, że Piotr Nisztor przez rok nie może publikować materiałów i artykułów dotyczących Zbigniewa Bońka. W całą sprawę wmieszała się niedawno Prokuratura, bo uznała, że wyrok jest bardzo kontrowersyjny.

- Tak PR-owcy Bońka chcą odwrócić uwagę od kulis przedłużenia jego kadencji na fotelu prezesa PZPN oraz wątpliwości wokół finansów związku - napisał Piotr Nisztor o wiadomości dotyczącej oferty jednego z włoskich klubów, który chciał zatrudnić Zbigniewa Bońka w roli prezesa. Nisztor, będący dziennikarzem śledczym publikującym artykuły i materiały wideo w różnych mediach, wielokrotnie pisał o Zbigniewie Bońku, jego wypowiedziach i działaniach - zarówno w roli prezesa PZPN, jak i poza nią.

Prezes PZPN długo nie reagował na informacje podawane przez Nisztora. Ale ostatecznie w końcu pozwał dziennikarza. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Sąd zakazał Nisztorowi przez rok pisania na temat Bońka i jego działalności w "zakresie objętym pozwem". 

Jak informuje Polska Agencja Prasowa, do sądowej sprawy cywilnej między Bońkiem a Nisztorem i "Gazetą Polską" przystąpi Prokurator Regionalny w Warszawie. Zlecenie zostało wysłane przez Bogdana Święczkowskiego, prokuratora krajowego. Czemu? Prokuratura twierdzi, że sąd wydał bardzo kontrowersyjną decyzję.

- Kontrowersje budzi ograniczenie pod groźbą sankcji finansowych konstytucyjnej wolności słowa, która jest wartością nadrzędną, jak również naruszenie prawa obywateli do informacji. Udział prokuratora w tych postępowaniach ma na celu zagwarantowanie ochrony praworządności i interesu społecznego - uważa Prokuratura, którą cytuje Polska Agencja Prasowa.

W sprawach przeciwko Panu Nisztorowi i Gazecie Polskiej Codziennie sąd udzielił mi kilka dni temu wnioskowanego zabezpieczenia, w sprawie przeciwko Gazecie Polskiej decyzja jeszcze nie zapadła. Formą zabezpieczenia jest nałożenie na wydawców i autora publikacji zakazu rozpowszechniania precyzyjnie określonych w postanowieniach sądów tez i informacji na mój temat, m.in. co do niegospodarnego sposobu zarządzania przeze mnie Związkiem oraz rzekomych powiązań mojej osoby z prześladowcami papieża Jana Pawła II oraz esbecją - napisał Boniek 2 września na Twitterze.

Zbigniew Boniek opublikował oświadczenie dot. sporu z dziennikarzem Piotrem Nisztorem. "Bronię swojego dobrego imienia"

Po kilkunastu dniach prezes PZPN ponownie zabrał głos w tej sprawie, publikując oświadczenie, które jest cytowane przez portal laczynaspilka.pl. - Występując na drogę prawną przeciwko redaktorowi Piotrowi Nisztorowi, redakcjom "Gazety Polskiej" i "Gazety Polskiej Codziennie", bronię swego dobrego imienia oraz Polskiego Związku Piłki Nożnej, największej polskiej federacji sportowej, której mam zaszczyt przewodzić od ośmiu lat. Uważam, że wspomniany redaktor w publikacjach zamieszczonych w wyżej wymienionych redakcjach naruszył moje dobre imię oraz renomę PZPN, przytaczając wiele fałszywych informacji, nie stroniąc od pisania nieprawdy, pomówień i plotek. Mam nadzieję, że niezawisły sąd wyda sprawiedliwy wyrok w tej sprawie - napisał Boniek.

- Prawnicy, którzy prowadzą moją sprawę, wystosowali wniosek do sądu o zabezpieczenie powództw, a następnie sąd, uznając naruszenie mojego dobrego imienia, wydał stosowne postanowienie. Wywołało to falę komentarzy o rzekomym,"kneblowaniu mediów", cenzurze prewencyjnej, blokowaniu otwartej dyskusji społecznej. Nigdy nie miałem tego rodzaju ambicji i chęci. Jestem i jako osoba prywatna, i jako szef największego polskiego związku sportowego, za otwartością życia publicznego, transparentnością działalności publicznych instytucji - brzmi dalsza część oświadczenia prezesa PZPN

Czekając więc na procesy sądowe i sprawiedliwe wyroki, poprosiłem swoich prawników, by wsparli wniosek strony pozwanej o zniesienie zabezpieczenia powództwa w każdej z prowadzonych dla mnie spraw - zakończył Zbigniew Boniek.

Masz ciekawy temat związany ze sportem? Wiesz o czymś, co warto nagłośnić? Chcesz zwrócić uwagę na jakiś problem? Napisz do nas: sport.kontakt@agora.pl

Przeczytaj także: