Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Marcin Bułka usłyszał zarzuty i przyznał się do winy! Prokuratura bada sprawę

Marcin Bułka usłyszał zarzuty po spowodowaniu wypadku, do którego doszło pod koniec maja. Zawodnik Paris Saint-Germain przyznał się do zarzucanego czynu.

W efekcie wypadku z licznymi obrażeniami - w tym złamaniami - do szpitala trafił 56-letni kierowca hyundaia, z którym zderzył się piłkarz PSG. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Komendę Miejską Policji w Płocku, Marcinowi Bułce przedstawiony został zarzut z artykułu art. 177 § 1 Kodeksu Karnego.

Zobacz wideo "Jerzy Brzęczek dostał gongi za niefortunną wypowiedź i styl gry"

Marcin Bułka usłyszał zarzuty po spowodowaniu wypadku z maja

W nim czytamy: "Kto, naruszając, chociażby nieumyślnie, zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, powoduje nieumyślnie wypadek, w którym inna osoba odniosła obrażenia ciała określone w art. 157, § 1". Jak poinformował portal WP Sportowe Fakty, bramkarz usłyszał zarzuty, gdy przyjechał do Polski na zgrupowanie reprezentacji do lat 21. Piłkarz przyznał się do zarzucanego czynu i teraz jego sprawą zajmie się prokuratura. Grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności.

Marcin Bułka doprowadził do wypadku samochodowego 27 maja. Do zdarzenia doszło niedaleko rodzinnego Wyszogrodu. Około północy 20-letni piłkarz podczas wyprzedzania i zderzył z jadącym z naprzeciwka pojazdem. Bramkarz rozbił tym samym warte ponad milion złotych Lamborghini Huracan.

Przeczytaj także: