Sławomir Peszko zmarnował rzut karny, ale przedłużył znakomitą serię strzelecką

Wieczysta Kraków pokonała Prądniczankę Kraków aż 7:0 w spotkaniu 4. kolejki krakowskiej ligi okręgowej (grupa II). Jednego z goli strzelił Sławomir Peszko, który zmarnował również rzut karny.

Teoretycznie to spotkanie miało być hitem kolejki: obie drużyny wygrały swoje dwa pierwsze mecze (pauzowały w jednej kolejce, jako że liga ma 15 drużyn), a Wieczysta miała bilans bramek 6:1, podczas gdy Prądniczanka strzeliła aż 10 goli (tracąc trzy). Rzeczywistość boiskowa okazała się jednak brutalna dla gości.

Zobacz wideo "Baliśmy się, że po transferze Peszki będzie dużo negatywnych komentarzy"

Wieczysta objęła prowadzenie już w 4. minucie po golu Krzysztofa Szewczyka. W 12. minucie mogło być 2:0, ale Sławomir Peszko nie wykorzystał rzutu karnego.

Tak Sławomir Peszko nie strzelił karnego:

To pudło nie miało jednak większych konsekwencji dla zespołu Przemysława Cecherza, który strzelił jeszcze sześć goli - Szewczyk zakończył spotkanie z dwiema bramkami na koncie, tak samo jak i Patryk Zieliński, a po jednym golu strzelili Patryk Kołodziej, Patryk Kura i Sławomir Peszko (78. minuta), który tym samym przedłużył swoją znakomitą serię: strzelał gola w każdym z ośmiu spotkań.

Wieczysta Kraków jest liderem z kompletem dziewięciu punktów i bilansem bramek 13:1. Kolejne sześć drużyn ma sześć punktów na koncie, a tego grona jedynie Kmita Zabierzów rozegrała jak do tej pory dwa spotkania i może dogonić Wieczystą (obecnie ma bilans bramek 9:0).

Więcej o: