Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Kamil Wilczek niewypałem transferowym. Jego klub chce go sprzedać

Kamil Wilczek nie spisuje się zbyt dobrze w Goztepe i dlatego też turecki klub chce go sprzedać - informuje "Hurriyet".

Jak piszą Turcy, Goztepe wiązało wielkie nadzieje z Kamilem Wilczkiem po transferze z Broendby. Polak grał w duńskim klubie przez cztery lata i stał się jego najlepszym strzelcem w lidze w historii, łącznie zdobywając 92 gole w 163 spotkaniach. W Turcji zarabia dużo większe pieniądze niż w Broendby.

Zobacz wideo Serie A. Fatalna gra i sensacyjna porażka Juventusu z Cagliari. Skrót meczu [Eleven Sports]

- Miałem ofertę z Arabii Saudyjskiej, za lepsze pieniądze, ale patrzyłem na inne aspekty. Widzę bardzo duży potencjał w mojej nowej drużynie. W kwestiach finansowych i tak nie jestem stratny. Dostałem lepszy kontrakt niż w Broendby. Duńczycy też otrzymali za mnie pieniądze, każdy wyszedł na tym dobrze - mówił po transferze tłumacząc, że w Kopenhadze "zaczął czuć się zbyt komfortowo i potrzebował nowych wyzwań, konkurencji, podłączenia pod prąd".

Kamil Wilczek strzelił w Turcji jednego gola - z rzutu karnego

32-latek nie spełnia jednak oczekiwań w Turcji. W 14 meczach (zaledwie 741 minut na boisku) strzelił jednego gola (z rzutu karnego) i zaliczył jedną asystę. Z tego względu Goztepe szuka nowego snajpera i chętnie sprzeda Wilczka w przypadku ofert. W przeciwnym wypadku Polak pozostanie rezerwowym i będzie mu jeszcze trudniej o regularną grę w pierwszym składzie. Jego kontrakt wygasa w czerwcu 2021 roku.

Wilczek to król strzelców ekstraklasy z sezonu 2014/15, gdy zdobył 20 bramek dla Piasta Gliwice. Został wybrany wtedy napastnikiem sezonu oraz piłkarzem sezonu ekstraklasy. W reprezentacji Polski rozegrał trzy mecze, w których nie strzelił gola.