Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Czarnoskórzy trenerzy piłkarscy są dyskryminowani? "Są tacy, którzy wątpią w naszą inteligencję"

Dlaczego tak mało jest czarnoskórych trenerów? Ci, których dotknął ten problem, twierdzą, że to rasizm i dyskryminacja, bo mimo odpowiedniego wykształcenia, nie mogą liczyć na równe szanse w zawodzie.

W środę Trabzonspor pokonał 2:0 Alanyaspor w finale Pucharu Turcji. - Gratulacje dla trenera Eddiego Newtona. Dla tych z nas, którzy cię znają, to tylko potwierdzenie twojej ciężkiej pracy i zdolności trenerskich - napisał na Twitterze były dyrektor generalny Chelsea, Michael Emenalo. Newton to były świetny piłkarz Chelsea, a jako trener był asystentem Roberto di Matteo w 2012, w sezonie zwycięstwa w Lidze Mistrzów. Potem w Chelsea odpowiadał za rozwój piłkarzy z wypożyczeń, pomagał Guusowi Hiddinkowi, a obecny sezon zaczął jako asystent Franka Lamparda. W Trabzonsporze też miał być asystentem, w takiej roli przyszedł w lutym 2020 roku, zaproszony do sztabu Huseyina Cimsira. A gdy Cimsir został zwolniony, to Newton przejął drużynę i poprowadził ją do pierwszego trofeum od 10 lat.

Sukces Newtona każe jednak zadać pytanie, dlaczego w futbolu tak mało jest czarnoskórych trenerów?

Zobacz wideo Podbeskidzie szuka poważnych wzmocnień. "Chcemy piłkarza jak Matsui" [SEKCJA PIŁKARSKA #56]

Sterling w obronie czarnoskórych trenerów

Przy okazji fali protestów, której symbolem było hasło Black Lives Matter, podchwycone przez wielu piłkarzy Premier League, rozgorzała dyskusja na temat znikomej obecności czarnoskórych trenerów w futbolu na najwyższym poziomie. Jak wyliczył CNN w bardzo zróżnicowanej kulturowo i rasowo Anglii, w 91 klubach z czterech najwyższych poziomów rozgrywkowych funkcję pierwszego trenera pełni tylko pięć osób o innym kolorze skóry niż biała. To zaledwie 5,5 procent.

W obronie czarnoskórych trenerów stanął Raheem Sterling. - Spójrzmy na byłych piłkarzy, którzy dziś są trenerami: Frank Lampard, Steven Gerrard, Sol Campbell, Ashley Cole. Wszyscy mieli wspaniałe kariery, wszyscy wielokrotnie grali dla reprezentacji Anglii, wszyscy zrobili licencje trenerskie na najwyższym poziomie. Dwóch z nich nie dostało jednak odpowiedniej szansy. Obaj są czarnoskórzy - powiedział skrzydłowy Manchesteru City w BBC.

- Czarnoskórzy trenerzy muszą mieć takie same szanse. Nie ograniczajmy się do klękania przed meczami w geście solidarności, zamieńmy gesty na prawdziwe czyny. W Premier League gra około 500 piłkarzy, jedna trzecia z nich jest czarnoskóra. W sztabach szkoleniowych nie mamy jednak odpowiedniej reprezentacji, czasami nie mamy z kim pogadać - dodał.

Przytoczone przez Sterlinga przykłady są wymowne. Lampard i Gerrard, nie mając żadnego doświadczenia w zawodzie, od razu otrzymali propozycje pracy w roli trenerów odpowiednio w Derby County i Rangers FC. Lampard, dzięki obiecującej pracy na zapleczu Premier League, zaledwie po jednym sezonie otrzymał szansę w Chelsea. - Dwukrotnie chciałem zostać trenerem Aston Villi. Otrzymałem jednak tylko jedną odpowiedź. Oczywiście była negatywna, bo usłyszałem, że nie mam odpowiedniego doświadczenia - portalowi BeIN Sports żalił się był napastnik Manchesteru United Dwight Yorke.

I dodał: Gdzie mam zdobywać doświadczenie, jeśli nikt nie chce dać mi szansy? Po złożeniu pierwszej aplikacji w Aston Villi, poszedłem do sir Alexa Fergusona. Powiedziałem mu, co zrobiłem i poprosiłem o kilka porad. Ze spotkania wyszedłem dużo mądrzejszy i pewniejszy siebie, bo Ferguson zadzwonił do Aston Villi, by mnie polecić i zachęcić klub do zatrudnienia mnie. Nawet nie zaprosili mnie jednak na rozmowę. To są problemy, z którymi musimy się mierzyć.

Zasada Rooney'a

- Znam wielu czarnoskórych, którzy chcieliby być trenerami, ale nie robią licencji, bo wiedzą, że i tak nie dostaną odpowiedniej szansy. Nie mogę nikogo oskarżyć o rasizm, ale fakty są takie, że czarnoskórzy trenerzy są traktowani inaczej. Na pewno nie lepiej - powiedział Jimmy Floyd Hasselbaink, cytowany przez "Daily Mail".

- Wszyscy mówili mi, żebym zrobił licencję. Okej, ale licencja nie da mi pracy. Znam wielu doskonale wyedukowanych, czarnoskórych trenerów, którzy nie dostali szansy, co jest niesamowicie przykre. Wystarczy spojrzeć, ilu takich szkoleniowców pracuje w naszych ligach. Niewielu - dodał Emile Heskey, cytowany przez "The Telegraph".

Anglicy chcą zmieniać tę sytuację i wiadomo już, że niedługo na 1,5-roczny okres próbny wprowadzona zostanie zasada Rooney'a. Nakazuje ona klubom zapraszać na rozmowy kwalifikacyjne przynajmniej jednego przedstawiciela mniejszości. W 2003 roku wprowadzona została ona w NFL, a jej nazwa pochodzi od nazwiska Dana Rooneya, czyli byłego właściciela Pittsburgh Steelers i byłego przewodniczący komitetu różnorodności NFL.

Światowy problem

Problem małej liczby czarnoskórych trenerów nie dotyczy tylko Anglii. W La Liga i Bundeslidze nie znajdziemy żadnego takiego szkoleniowca. W Ligue 1 pracuje jedynie Patrick Vieira (Nicea), a w Serie A pochodzący z Somalii Fabio Liverani (Lecce). Na najwyższym poziomie we Włoszech do 1994 roku, czyli przez ponad sto lat istnienia ligi, pracował tylko jeden czarnoskóry trener!

- Ludzie myślą, że jesteśmy inni. Wszyscy mówią, że aby zostać bardzo dobrym piłkarzem albo trenerem, trzeba być inteligentnym i zdyscyplinowanym. Są jeszcze tacy, którzy wątpią w to, że czarnoskórzy mogą mieć te dwie cechy - kilka lat temu powiedział Lillian Thuram.

Na początku lipca nowym trenerem HSV Hamburg został Daniel Thioune, który przez ostatnie trzy lata pracował w VfL Osnabrueck. Thioune jest pierwszym czarnoskórym trenerem wychowanym w Niemczech, który otrzymał pracę w jakimkolwiek tamtejszym, profesjonalnym klubie.

- Napotkałem w życiu więcej przeszkód niż inni. Kolor mojej skóry mógł odegrać pewną rolę w uniknięciu niektórych z nich, ale nie chcę przesądzać, czy to prawda - mówił w rozmowie z "Deutsche Welle".

O prawa czarnoskórych trenerów w październiku zeszłego roku walczyli też Marcao i Roger Machado, czyli szkoleniowcy Fluminense i Bahii. W tamtym czasie byli oni jedynymi czarnoskórymi trenerami w brazylijskiej ekstraklasie, a na jej zapleczu był tylko jeden taki szkoleniowiec! Podczas meczu Fluminense - Bahia obaj trenerzy mieli na sobie koszulki z napisem "dość uprzedzeń". 

- To nie wyzwiska sprawiają, że czuję, iż ludzie są uprzedzeni do czarnoskórych. Gdy wchodzę do restauracji, jestem jedynym czarnoskórym. Na uniwersytecie byłem jedynym czarnoskórym. To są dowody na rasizm. Ale gdy o tym mówię, wszyscy temu zaprzeczają - mówił wtedy Machado.

Najlepszym przykładem na uprzedzenia do czarnoskórych trenerów w Brazylii był Jorge Luis Andrade, który w 2009 roku, jako tymczasowy szkoleniowiec, poprowadził Flamengo do mistrzostwa kraju. Cztery miesiące później został zwolniony, a na kolejną pracę czekał blisko pół roku. Znalazł ją w drugoligowym Brasiliense. On, tak samo jak Campbell i wielu innych czarnoskórych, nie miał takich samych szans jak inni.