Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Tragiczna śmierć dwóch 20-letnich piłkarzy. Utonęli w jeziorze podczas zabawy

Erik Jurcak i Jan Sedlak zginęli podczas weekendu ze znajomymi. Dwaj 20-letni piłkarze, będąc pod wpływem alkoholu, wypłynęli na pontonie na środek jeziora. Obaj zawodnicy słowackiego klubu MSK Slavoj z Białej Spiskiej utonęli.

Do tragicznych wydarzeń doszło podczas weekendowego wyjazdu ze znajomymi na festiwal muzyczny w miejscowości Luc. Erik Jurcak i Jan Sedlak razem z kilkoma kolegami wypłynęli pontonem na środek jeziora. Cała szóstka mężczyzn wypadła z niestabilnego pontonu i wpadła do wody. Czterem z sześciu osób udało się dopłynąć do brzegu. 

Zobacz wideo Lech Poznań będzie miał nowego sponsora. Prezes zdradził, kiedy będzie zaprezentowany

Tragiczna śmierć dwóch młodych piłkarzy. 20-latkowie nie potrafili pływać

Jak ustaliły służby, Erik Jurcak oraz Jan Sedlak nie potrafili pływać i nie mieli kamizelek ratunkowych. Znajomi natychmiast wezwali na miejsce zdarzenia policję, z którą wspólnie rozpoczęli nieudaną akcję ratunkową.

Do zdarzenia doszło w noc piątku na sobotę. Słowackie służby znalazły ciała 20-letnich piłkarzy dwa dni po wypadku. Ciała zabezpieczono, a policja prowadzi śledztwo.

Pod stadionem klubu z Białej Spiskiej pojawiają się fani oraz najbliżsi zmarłych 20-latków składając kwiaty, oraz zapalając znicze ku pamięci piłkarzy. W mediach społecznościowych klubu pojawił się wpis upamiętniający Erika Jurcaka oraz Jana Sedlaka. 

Przed stadionem MSK zapalono znicze. Dziś wieczorem fani piłki nożnej, znajomi oraz przyjaciele zapalili znicz przed stadionem MSK, aby uczcić pamięć dwóch młodych osób, Erika i Janka. Spoczywajcie w pokoju chłopaki, na zawsze pozostaniecie w naszych wspomnieniach

- czytamy w poście udostępnionym na stronie MSK Slavoj.