Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Zbigniew Boniek dostał ofertę objęcia funkcji prezesa włoskiego klubu

Zbigniew Boniek otrzymał propozycję zajęcia stanowiska prezesa w jednym z włoskich klubów. Prezes PZPN nie zdradził szczegółów oferty. W wywiadzie udzielonym "Rzeczpospolitej" skomentował też aktualną sytuację w polskiej piłce.

- Pracuję normalnie i to się nie zmieni. W związku z pandemią nie mogą odbyć się zebrania w większości okręgów, więc i walne zgromadzenie PZPN zostało przełożone z 27 października bieżącego roku na 18 sierpnia 2021 roku, żeby można było wybrać nowego prezesa już po mistrzostwach Europy. Chociaż niczego to w moim życiu nie zmienia, to jednak trochę je komplikuje. Otrzymałem ostatnio propozycję objęcia funkcji prezesa klubu, co miało się stać po odejściu z PZPN. Za rok ta oferta może być nieaktualna - przyznał "Rzeczpospolitej" Zbigniew Boniek - To dobry i znany klub nie tylko we Włoszech - dodał prezes PZPN. 

Zobacz wideo Lech może sprowadzić kolejnego piłkarza. "Lech powinien mieć trzeciego napastnika"

Boniek dostał ofertę objęcia stanowiska prezesa we włoskim klubie. Przeszkodziła pandemia

Prezes PZPN przyznał, że cieszy się z zakończonego sezonu PKO Ekstraklasy. Zauważa natomiast problemy finansowe spowodowane pandemią koronawirusa, które wpływają na decyzje klubów o sprzedaży najlepszych zawodników, aby poprawić swój budżet. 

- PZPN nie ma na to wpływu. W Polsce kluby są spółkami akcyjnymi, podlegają prawu o spółkach handlowych i decydują o swoich losach. Każdy prowadzi swoją politykę. Zgadzam się, że to zazwyczaj nie przynosi korzystnych efektów, bo sprzedaje się najlepszych graczy, a bierze na ich miejsce tańszych, a więc słabszych - przyznał Zbigniew Boniek

Z tego powodu Zbigniew Boniek zwraca uwagę na przepis o obowiązku gry młodzieżowca oraz mentalność klubów. Zdaniem 64-latka młodzi zawodnicy powinni skupić się na walorach boiskowych, co mogłoby poprawić jakość w polskiej piłce. Jednocześnie przyznaje, że nie dziwi go podejście dzisiejszych piłkarzy, którzy nie myślą "o klubie, tylko o sobie".

- Piłkarz chce przede wszystkim zarobić, a klub i agent chcą zarobić na nim. A kiedy widzisz pieniądze, to czasami tracisz zdrowy rozsądek. Wielu młodych piłkarzy zbyt wcześnie opuszcza ekstraklasę, która jest dobrym miejscem na zdobywanie doświadczeń - dodał.