Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Pojawiło się nagranie z ataku wściekłych kiboli na piłkarza Widzewa Łódź

Adam Radwański i Robert Prochownik to dwaj piłkarze Widzewa Łódź uderzeni w twarz na murawie po sobotnim meczu Widzewa. W internecie pojawiło się nagranie ataku na Prochownika.

Widzew awansował w sobotę do pierwszej ligi, ale w bardzo złym stylu. W ostatniej kolejce przegrał na własnym stadionie z broniącym się przed spadkiem Zniczem Pruszków 0:1.- Do czego to doszło, że musimy czekać na wynik meczu w Katowicach - zamartwiał się komentator, który komentował spotkanie Widzewa dla klubowej telewizji. Ostatecznie wynik meczu w Katowicach ułożył się dobrze: GKS zremisował 1:1 z Resovią i Widzew uniknął gry w barażach.

Zobacz wideo Co się dzieje z Widzewem? "Może doszło do zlekceważenia sytuacji"

Piłkarze Widzewa zostali pobici

Do naprawdę skandalicznych scen doszło jednak po meczu, kiedy na murawę wtargnęli chuligani Widzewa. Zanim zareagowała policja, zabierali piłkarzom koszulki, wygrażali im, a nawet pobili, bo uderzeni w twarz zostali Adam Radwański i Robert Prochownik. Ten pierwszy, co widać na poniższym zdjęciu, schodził do szatni trzymając się za głowę.

Fot. Marcin Stępień / Agencja Gazeta

Moment ataku na Prochownika widać z kolei na poniższym filmie.

Po meczu - jak informuje łódzki oddział Gazety Wyborczej - zatrzymanych zostało siedem osób. Widzew na razie nie skomentował tych wydarzeń, ale za wtargnięcie i atak na piłkarzy grożą mu kary.

Kibice Widzewa krzyczeli "wyp********", a piłkarze świętowali awans w szatni

Piłkarze Widzewa mimo ataku ze strony kiboli i wulgarnych okrzyków w szatni świętowali awans, a filmiki opublikował bramkarz drużyny Patryk Wolański.

- Przegrywamy ważne spotkanie, a mimo to awansowaliśmy do I ligi. Na pewno nie tak to sobie wyobrażaliśmy, ale ja się cieszę przede wszystkim z tego, że mimo porażki jesteśmy w I lidze. Wykonaliśmy zadanie, które było przed nami postawione. Może styl nie był najlepszy, nie dominowaliśmy przez całe rozgrywki, męczyliśmy się do ostatniego spotkania, a to inne drużyny nam pomogły w tym, że jesteśmy w I lidze - stwierdził za to Marcin Robak.

Przeczytaj też:

Pobierz aplikację Sport.pl LIVE na Androida i na iOS-a

Sport.pl LiveSport.pl Live .