Pogoń mistrzem jesieni - podsumowanie

W dwóch ostatnich meczach Wisła straciła więcej bramek niż w 13 poprzednich meczach ligowych i nie została mistrzem jesieni. Wyprzedziła ją Pogoń

Pogoń mistrzem jesieni - podsumowanie

W dwóch ostatnich meczach Wisła straciła więcej bramek niż w 13 poprzednich meczach ligowych i nie została mistrzem jesieni. Wyprzedziła ją Pogoń

W dwóch ostatnich meczach Wisła straciła więcej bramek niż w 13 poprzednich meczach ligowych i nie została mistrzem jesieni. Wyprzedziła ją Pogoń. Runda wiosenna startuje 10 marcaKilka milionów marek wydane na transfery kilkunastu nowych zawodników, zmiana trenera kilkadziesiąt godzin przed początkiem sezonu - na "wariackich papierach" za pieniądze prezesa Sabri Bekdasa powstawał zespół mistrza jesieni. Pogoń zawdzięcza pierwsze miejsce temu, że w piątej kolejce w Krakowie nieoczekiwanie i szczęśliwie wygrała z Wisłą 2:1. Krakowianie dominowali jesienią w polskiej lidze. Grali najładniejszy, najbardziej poukładany futbol. Prowadzili w tabeli przez większą część rundy, wygrywali mecz za meczem (osiem kolejnych wygranych). "Zadyszki" dostali po porażce z Porto 0:3 w Pucharze UEFA. W dwóch kolejnych ligowych meczach stracili cztery punkty i pozycję lidera.Pięć punktów za Pogonią jest Legia, której piłkarze nie wykorzystali w tej rundzie aż trzech karnych. Gdyby tylko z nich padły gole, to drużyna z Warszawy byłaby liderem i trener Franciszek Smuda nie stanąłby przed ultimatum - zachowa posadę, jeśli wyeliminuje Śląsk z Pucharu Polski i Wisłę z Pucharu Ligi. Mistrzem Polski będzie właśnie ktoś z tej trójki.Po Legii "szara strefa". Kilka zespołów z pięcioma, sześcioma lub siedmioma punktami straty do klubu ze stolicy i już raczej bez szans na tytuł. Wśród nich Polonia, która nie obroni tytułu mistrza kraju.Największe rozczarowanie to Orlen. Przed sezonem wydano kilka milionów złotych na nowych zawodników, na stadionie zainstalowano światło. Miał powstawać zespół, który za dwa-trzy lata miał walczyć w europejskich pucharach, a będzie bronił się przed spadkiem. Płocczanie w pięciu ostatnich meczach zdobyli jeden punkt. Stracili w nich 15 bramek i są na ostatnim miejscu.Interesujące jest to, że w ostatnich dwóch kolejkach obudziły się drużyny, które wcześniej przegrywały mecz za meczem. Ruch Radzionków wygrał trzy kolejne spotkania, Ruch Chorzów dwa razy wygrał na wyjazdach, sztuka ta udała się również w ostatniej kolejce Śląskowi...Zimą na pewno dojdzie do kolejnych zmian. Na razie pracę straciło ośmiu trenerów: Dariusz Wdowczyk z Polonii, Paweł Dawidczyński ze Stomilu, Bogusław Kaczmarek z GKS, Piotr Kuszłyk z Widzewa, Piotr Piekarczyk z Ruchu Radzionków, Mieczysław Broniszewski z Górnika, Jan Żurek z Ruchu Chorzów i Albin Mikulski z Pogoni. Zimą kluby zmieniać będą nie tylko piłkarze. Być może Mirosław Jabłoński odejdzie z Zagłębia, Franciszek Smuda z Legii, Władysław Łach ze Śląska, Jerzy Wyrobek z Odry. Posad nie zachowają także Lechosław Olsza z GKS i Janusz Kubot z Orlenu... Tyle że znowu wszystko będzie "w sosie własnym". Bo trudno uwierzyć, by któryś z klubów zdecydował się na zagranicznego trenera.Szykuje się również kilka głośnych transferów. Mirosław Szymkowiak już poszedł do Wisły. Krakowski klub chce także kupić Piotra Dziewickiego i Mateusza Bartczaka z Polonii. Do Legii ma przyjść Tomasz Kiełbowicz z Polonii i może Arkadiusz Klimek z Zagłębia. Ligę mają opuścić Emmanuel Olisadebe (do Szachtara Donieck) oraz Robertas Poskus (Dynamo Kijów).

rb