Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Nawet komentatorzy wyśmiali kolegę Krychowiaka i Rybusa z Lokomotiwu

Lokomotiw Moskwa pokonał Orenburg 1:0 w pierwszym meczu po wznowieniu ligi rosyjskiej. Grzegorz Krychowiak i Maciej Rybus grali przez całe 90 minut, ale wydarzeniem spotkania jest karny jego kolegi, Edera, z 94. minuty.

W 38. minucie Alieksiej Mirańczuk strzelił gola na 1:0 po asyście Rifata Żemaletdinowa. W czwartej minucie doliczonego czasu gry pierwszej połowy Żemaletdinow wyleciał z boiska po drugiej żółtej kartce. W 56. minucie Danijel Miskić faulował Grzegorza Krychowiaka w polu karnym, ale sędzia po analizie VAR cofnął swoją decyzję ze względu na faul we wcześniejszej fazie tej akcji - choć Miskić i tak ostatecznie wyleciał z boiska kilka minut później. W 84. minucie Andrei Malykh z Orenburga dostał czerwoną kartkę, przez co goście kończyli mecz w "9".  Łącznie sędzia odgwizdał 29 fauli, pokazał 13 żółtych kartek i trzy czerwone kartki!

Zobacz wideo Magiczna akcja Krzysztofa Piątka! Kolega "ukradł" mu gola [ELEVEN SPORTS]

W 94. minucie spotkania do rzutu karnego podszedł Eder. Reprezentant Portugalii i strzelec zwycięskiego gola z finału Euro 2016 (1:0 z Francją po dogrywce) nie popisał się, posyłając piłkę bardzo daleko od bramki od Orenburga - nawet komentatorzy nie mogli powstrzymać się od śmiechu w tej sytuacji.

Tak wyglądał rzut karny Edera:

To pudło nie miało jednak większych konsekwencji dla Lokomotiwu (Grzegorz Krychowiak i Maciej Rybus grali przez 90 minut), który zajmuje drugie miejsce w lidze z 44 pkt - do prowadzącego Zenita Sankt-Petersburg traci aż dziewięć punktów (na siedem kolejek przed końcem sezonu). Lokomotiw ma przewagę trzech punktów nad trzecim Krasnodarem (który ma jeszcze jeden mecz do rozegrania) i sześciu nad czwartym Rostowem (dwie pierwsze drużyny ligi rosyjskiej awansują do Ligi Mistrzów, trzecia zagra w eliminacjach).