Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

PZPN odpowiedział na protest Legii. Sprawa będzie miała dalszy ciąg

Komisja ds. Nagłych nie rozstrzygnęła po myśli Legii Warszawa sprawy awansu rezerw stołecznego klubu do II ligi. Chociaż zdaniem organu rozgrywki III ligi zostały definitywnie zakończone, to Legia nie zamierza składać broni - czytamy w "Super Expressie".

Legia Warszawa nie rezygnuje z walki o szczebel centralny po decyzji zarządu Warmińsko-Mazurskiego Związku Piłki Nożnej, który zakończył trzecią ligę. Przyznał awans Sokołowi Ostróda, który ma punkt więcej od rezerw Legii, ale nie rozegrał 19 spotkań jak pozostałe zespoły, tylko 18. Tyle samo, ile drużyna z Łazienkowskiej, która jesienią poprosiła zespół z Ostródy o przełożenie spotkania ze względu na wyjazd swoich piłkarzy na zgrupowanie reprezentacji Polski.

Zobacz wideo "Legia nie wyrosła ponad ligę. Pokazują to kolejne mecze"

Ostatecznie ustalono, że mecz rozegrany zostanie 1 kwietnia, ale te plany pokrzyżował już koronawirus. I choć ekstraklasa, pierwsza i druga liga wznowiły już rozgrywki, to na niższych szczeblach sezony zostały przedwcześnie zakończone. Stołeczny klub także uważa, że odebrano mu szanse na awans do drugiej ligi. Dlatego przy Łazienkowskiej rozpoczęto akcję "Ukarani za kadrę".

W ramach akcji władze Legii Warszawa wysłały odwołanie do Zarządu Warmińsko-Mazurskiego Związku Piłki Nożnej, które poparł Zbigniew Boniek, prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej. Na początku czerwca na oficjalnej stronie klubu opublikowano komunikat, w którym poinformowano o złożeniu wniosku do Komisji ds. Nagłych.

Rezerwy Legii bez awansu?

To właśnie ten organ rozwiązał spór między Hutnikiem Kraków i Motorem Lublin, przyznając awans nie tylko drugiej, ale też i pierwszej drużynie. Jak informuje "Super Express" w przypadku Legii, pozytywnej decyzji nie było. Według niego warszawiacy długo nie mogli doczekać się na odpowiedź ws. ich pisma, więc napisali kolejne, tym razem prosząc, by sprawą zajął się PZPN.

Odpowiedź była negatywna. "Komisja do spraw Nagłych nie jest władna zająć się sprawą, że rozgrywki zostały zakończone przez prowadzący je związek warmińsko-mazurski i nic tu już nie da się zrobić. Ta odpowiedź oczywiście Legii absolutnie nie zadowala" - czytamy uzasadnienie PZPN w "Super Expressie".

Legia nie ma zamiaru się jednak poddawać. Klub ma szykować kolejne pismo, w którym podważy argumenty PZPN i ponownie zaapeluje o awans swoich rezerw.

Czytaj też:

Pobierz aplikację Sport.pl LIVE na Androida i na iOS-a

Sport.pl LiveSport.pl Live .