Do tragicznego wypadku doszło we wtorek w Sao Paulo. Kaio Felipe chciał umilić sobie wolny czas puszczaniem latawca. Zabawa skończyła się jednak tragicznie. Latawiec trzymany przez 21-latka zaplątał się w przewodach elektrycznych, przez co piłkarz został porażony prądem. Tak mocno, że zginął na miejscu.
"Przesyłamy najszczersze kondolencje rodzinie i przyjaciołom" - napisał klub 21-latka, który poinformował o jego śmierci.
Silva w ostatnim sezonie wystąpił w 22 spotkaniach, w których strzelił sześć goli. Jego zespół gra w Campeonato Paulista A2, na drugim szczeblu rozgrywek w stanie Sao Paulo. - Był pełen życia, zawsze uprzejmy i pokorny. Miły i kontaktowy - tragicznie zmarłego piłkarza skomplementował Edmar Ferreira, brazylijski dziennikarz cytowany przez "The Sun". - Przyjaźniłem się z nim od wielu lat - dodał.