Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Szokująca wypowiedź piłkarza z Białorusi: Mamy zarażonego zawodnika, ale trenujemy normalnie

- Mamy zarażonego zawodnika, ale trenujemy normalnie. To daje nam wiele do myślenia, martwimy się, ale mamy odgórne polecenia, których musimy przestrzegać. Mamy kontrakty, więc musimy grać, tak nam mówią - w rozmowie z włoskimi mediami powiedział Azdren Llullaku, zawodnik białoruskiego Szachtiora Soligorsk.

Liga białoruska to jedyna liga w Europie, która nie zawiesiła rozgrywek piłkarskich w związku z pandemią koronawirusa. W weekend przeprowadzono 3. kolejkę sezonu 2020, który jest rozgrywany bez przeszkód. I nic nie wskazuje na to, by miało się to zmienić.

Szokująca wypowiedź piłkarza z Białorusi: Mamy zarażonego zawodnika, ale trenujemy normalnie

- U nas nie mówi się zbyt wiele na temat koronawirusa. W sobotę mój zespół rozegrał mecz ligowy, a w niedzielę mieliśmy normalny trening - w rozmowie ze Sky Sports Italia powiedział Azdren Llullaku, zawodnik Szachtiora Soligorsk.

I dodał, szokując środowisko piłkarskie: Mamy zarażonego zawodnika, ale trenujemy normalnie. To daje nam wiele do myślenia, martwimy się, ale mamy odgórne polecenia, których musimy przestrzegać. Mamy kontrakty, więc musimy grać, tak nam mówią.

Llullaku przyznał jednak, że możliwość zawieszenia rozgrywek również na Białorusi jest coraz większa. - Kibice zapowiedzieli już, że nie będą przychodzić na mecze ze względów bezpieczeństwa [podczas weekendowych meczów ligi białoruskiej na trybunach widać było grupy kibiców - red.]. Na naszym ostatnim meczu było około 100 kibiców, zazwyczaj jest ich znacznie więcej. To samo jest na innych stadionach. To pozytywny znak, bo ludzie zaczynają rozumieć powagę sytuacji. Mam nadzieję, że gra niedługo zostanie przerwana.

- Liczę na to, że nie musi dojść do tragedii, by władze podjęły jakieś decyzje. Ale ciężko będzie jej uniknąć, jeżeli nadal będziemy grać - zakończył Llullaku.

"Nie ma powodów do przerwania ligi"

Problemu w kontynuowaniu rozgrywek nie widzi jednak Siergiej Zardecki, sekretarz białoruskiej federacji piłkarskiej. - Codziennie monitorujemy sytuację. Ufamy w pełni naszym służbom medycznym i systemowi. Obecnie nie ma powodów, by zawiesić rozgrywki ligowe - powiedział ostatnio w rozmowie z espn.com. - Zdajemy sobie sprawę z tego, że w niektórych krajach sytuacja jest bardzo poważna, ale po konsultacji ze specjalistami na Białorusi wiemy, że nasza liga może kontynuować rozgrywki - dodał.