W Europie największym skupiskiem koronawirusa są Włochy, a najbardziej dotkniętymi regionami Lombardia i Wenecja Euganejska. Od początku epidemii odnotowano 29 ofiar śmiertelnych i stwierdzono aż 1049 zarażeń. Koronawirus paraliżuje rozgrywki Serie A, np. odwołano niedzielny hit pomiędzy Interem Mediolan a Juventusem Turyn. Ale nie tylko na Półwyspie Apenińskim choroba paraliżuje rozgrywki. Liga szwajcarska także nie rozegrała kolejki w miniony weekend.
UEFA nie mogła pominąć tego tematu i w poniedziałek dyskutowała o problemie. Może on bezpośrednio dotknąć rozgrywki międzynarodowe – na przykład marcowe mecze towarzyskie oraz EURO 2020, które będzie rozgrywane na całym Starym Kontynencie.
– Rozmawialiśmy o koronawirusie. Oczywiście to poważna sprawa i trzeba cały czas monitorować sytuację. UEFA dostosuje się do postanowień poszczególnych krajów dotyczących zagrożenia wirusem. Na razie nasze marcowe mecze przeciwko Finlandii i Ukrainie nie są zagrożone. Jeśli natomiast ministerstwo zdrowia zdecyduje, że nie powinno się ich rozgrywać, wykonamy takie polecenie – wyjaśnia prezes PZPN, Zbigniew Boniek.
Komitet Wykonawczy odbył się w Amsterdamie. Podczas spotkania wskazano kilka miast-gospodarzy finałów europejskich rozgrywek. Finały Ligi Europy zostanie rozegrany w 2022 roku w Budapeszcie. Superpuchary Europy w 2022 i 2023 roku odbędą się odpowiednio w Helsinkach i Kazaniu.
Reprezentacja Polski rozegra swoje dwa najbliższe spotkania kontrolne 27 marca we Wrocławiu (Finlandia) i 31 marca w Chorzowie (Ukraina).