Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

UEFA obawia się koronawirusa i zwołuje specjalne spotkanie. Co z Euro 2020?

UEFA potwierdza swoje duże objawy związane z organizacją Euro 2020 w związku z rozpowszechniającym się koronawirusem. Europejska centrala piłkarska rozpoczęła ścisłą współpracę z krajowymi agencjami zdrowotnymi - donosi "AS".

W Europie największym skupiskiem koronawirusa są Włochy, najbardziej dotknięte są Lombardia i Wenecja Euganejska. Od początku epidemii odnotowano 29 ofiar śmiertelnych i stwierdzono aż 1049 zarażeń. Koronawirus paraliżuje rozgrywki Serie A, np. odwołano niedzielny hit pomiędzy Interem Mediolan a Juventusem.

Rośnie ryzyko, że koronawirus wpłynie także na rozpoczynające się w czerwcu w Rzymie Euro 2020. Koronawirus nie jest jednak tylko problemem Półwyspu Apenińskiego. Jego przypadki odnotowano także (między innymi) w Hiszpanii, na Wyspach Brytyjskich, czy Niemczech oraz w Belgii i Holandii, dlatego UEFA ze zrozumieniem podchodzi do faktu, że "futbol musi dostosować się do instrukcji i zaleceń poszczególnych krajów dotyczących zagrożenia wirusem". To słowa Michella Uva, wiceprezydenta UEFA, który został zapytany przez RAI Radio 1 Sport o zagrożenia związane z Euro 2020.

Jak donosi hiszpański "AS", Komitet Wykonawczy UEFA ma się spotkać w poniedziałek w Amsterdamie, aby przedyskutować możliwe scenariusze, gdyby epidemia wciąż nie została zakończona lub znacząco ograniczona. Tegoroczne Euro odbędzie się w 12 krajach, a kibice mają do dyspozycji ponad 2,5 miliona biletów. Piłkarze mają rozgrywać swoje mecze w Amsterdamie, Baku, Bilbao, Bukareszcie, Budapeszcie, Kopenhadze, Dublinie, Glasgow, Londynie, Monachium, Petersburgu i wspomnianym Rzymie. Koronawirus powoduje nie tylko zagrożenie życia i zdrowia, ale i tworzy problemy logistyczne, by kibice bezpiecznie transportowali się między miastami organizatorami.

Kilka dni temu wiceprezydent UEFA Michele Uva powiedział, że w obecnej sytuacji żadne turnieje UEFA nie zostaną przełożone ani odwołane, ale dodał, że wszystko może się zmienić "jeśli sytuacja się pogorszy". Jak twierdzi "AS", UEFA zaczęła ściśle współpracować z krajowymi agencjami zdrowia i stale monitoruje sytuację.