Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Kuriozalna sytuacja! Piłkarz cieszył się z gola zbyt wcześnie [WIDEO]

Do kuriozalnej sytuacji doszło w meczu piłkarskiej drugiej ligi w Irlandii Północnej. Portadown Football Club wygrał 7:1 z Queens University, a jedna z bramek padła w dość nietypowy sposób. Strzał pewnie zmierzający do bramki gości zatrzymało błoto w polu bramkowym. Piłkarz zaczął się cieszyć z gola, ale ostatecznie pozostał asystą do partnera z zespołu, który dobił piłkę do pustej bramki.

Grający w drugiej lidze Irlandii Północnej, Portadown Football Club wygrał 7:1 z Queens University. Spotkanie przyciągnęło uwagę mediów całego świata ze względu na kuriozalną bramkę, jaką zdobył Adam Salley.

Zobacz wideo Dlaczego w Polsce tak trudno zbudować mocny klub [SEKCJA PIŁKARSKA]

Chris Lavery świetnie podprowadził piłkę w pole karne i uderzył po ziemi w światło bramki. Bramkarz Queens nie obronił tego strzału, a Lavery zaczął się cieszyć z gola, którego... nie zdobył. Nie przewidział, że piłkę w polu bramkowym zatrzyma błoto. Szczęśliwie dla piłkarza Portadown, do piłki dobiegł Salley, który dobił ją do pustej bramki, zdobywając jednego z trzech swoich goli w tym meczu. Lavery zaliczył zatem asystę, z czego później śmiał się z kolegą z drużyny. 

Internauci szybko zaczęli podawać inne przykłady podobnych uderzeń. Na Twitterze sytuację opisał Toni Padilla, dziennikarz "Marci", a niemalże identyczną sytuację z 1983 roku i meczu PSV Eindhoven podsunął David Mosquera.