Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Od UEFA do FIFPro. Jak Michael Platini przygotowuje swój powrót do wielkiej piłki

W ciągu dwóch lat Michael Platini może zostać prezesem Związku Piłkarzy Zawodowych (FIFPro). Na razie po zakończeniu futbolowej banicji, został osobistym doradcą obecnego szefa tej organizacji, a prywatnie swojego dobrego przyjaciela.

8 października zakończył się "najdłuższy urlop” w jego piłkarskiej karierze. Tak sam Michel Platini określał 4-letni okres dyskwalifikacji jaki w 2015 nałożyła na niego Komisja Etyki FIFA. Kara Francuza miała trwać osiem lat, ale została skrócona do sześciu, a następnie - przez Międzynarodowy Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu (TAS) w Lozannie - do czterech lat. To były konsekwencje przyjęcia w 2011 nieuprawnionej płatności w wysokości 2 milionów franków szwajcarskich od ówczesnego szefa FIFA Seppa Blattera. Kwota, na którą nie było pisemnej umowy sprawiła, że Platini stracił pracę, a mecze oglądał w telewizji, bo ze świata futbolu został wyrzucony.    

-Poświęciłem czas rodzinie. Wiele podróżowałem. Grałem w golfa. Moje życie podzieliło się na pół - spokój przeplatał się z burzą. Nie jestem człowiekiem, który użala się nad swoim losem. Nie będę płakał, że straciłem pracę. Walczę dla siebie i z jeszcze jednego ważnego powodu: nienawidzę niesprawiedliwości. A ta mnie dopadła. FIFA czy Trybunał Arbitrażowy do spraw Sportu (CAS) działają jak mafia - mówił w niedawnym wywiadzie Tomaszowi Włodarczykowi. Przyznał jednak, że do piłki chciałby wrócić, by poczuć, że “jest pożyteczny dla futbolu”.  

Dlaczego w Polsce tak trudno zbudować mocny klub [SEKCJA PIŁKARSKA]

Krok po kroku w FIFPro 

Właśnie okazało się, że wraca. Na razie metodą małych kroków. Tak można odczytywać społeczną funkcję doradzania Philippowi Piatowi w FIFPro. Międzynarodowa Federacja Piłkarzy Zawodowych działa od 1965 roku, zrzesza ponad 60 tys. zawodników. Co będzie dalej? Dalej, czyli za dwa lata będą wybory nowego prezesa tej organizacji. 77-letni Piat ogłosił, że nie będzie w nich startował. Zapewne publicznie poprze swojego kandydata na to stanowisko.  

- Wyobrażam sobie, że Platini zastąpi Plata - mówi w rozmowie z “Le Parisien” Jacques Vendroux, bliski przyjaciel Platiniego i piłkarski ekspert radia France Info. - To nawet wysoce prawdopodobne. Oczywiście nie stanie się to z dnia na dzień, ale on jest tym stanowiskiem zainteresowany. Musi tylko przekonać do siebie głosujących (13 osób) i czekać na wybory – przyznaje Vendroux. Pierwsza okazja do spotkania z członkami FIFPro nastąpi niebawem. 17 i 18 lutego w Amsterdamie odbędzie się bowiem posiedzenie tej organizacji.   

Współpraca i wspólna aktywność Platiniego i Plata w FIFpro na pewno będzie się układać. Panowie są dobrymi przyjaciółmi. 

- Znają się niemal 50 lat. Grają razem w golfa. Darzą się wielkim zaufaniem. Nie interesują ich posady we Francuskiej Federacji Piłkarskiej, nie chcą być prezesami klubów. Stanie na czele stowarzyszenia piłkarzy jest dla nich ciekawszym zajęciem – podsumowuje Vendroux. Ta koncepcja zgadza się z tym co Platini mówił ostatnio w wywiadzie dla Sport.pl zapytany o swoją przyszłość.  

- Nie zrobię na pewno dwóch rzeczy - nigdy nie wrócę do Juventusu i nie będę się ubiegał o prezesurę w UEFA - oznajmił.   

Stojąc na czele FIFpro też można mieć realny wpływ na pewne rzeczy z futbolem związane.  

"Wielcy go słuchali” 

Piat prawdopodobnie liczy na to, że z osobą Platiniego uda mu się szybciej i sprawniej pozamykać kilka spraw. Były szef UEFA od zawsze był pro-piłkarski, być może pomoże w rozwiązaniu tematu związanego z przepełnionym kalendarzem meczów. - Kiedy był prezesem UEFA, dobrze wychodziło mu przekonywanie do swoich racji. To przecież Michel Platini, wielkie klubu go słuchały - dzieli się swoimi spostrzeżeniami Piat.  

-Dzięki temu, że jest znany, że ma rozwinięte zdolności interpersonalne i pracował na kierowniczych stanowiskach, Platini ma znakomite predyspozycje, by pewnego dnia zostać szefem FIFPro. Jest odpowiednią osobą, by chronić interesy piłkarzy. Zresztą zawsze to robił - opisuje Vendroux  

- On byłby dobrym szefem FIFPro, ale mówienie o tym teraz jest za wczesne. Najpierw trzeba się wykazać. To ścieżka dwuletnia. Poza tym mogą być przecież inni chętni, bo objąć te stanowisko. Zobaczymy jak sprawy będą wyglądać za jakiś czas – dodaje Piat.   

Platini w ostatnim czasie napisał książkę. Dostał też propozycję od jednego z włoskich nadawców, by zostać futbolowym ekspertem stacji. Mistrz Europy z 1984, pełnił już podobną funkcję, gdy po zakończeniu kariery został ekspertem francuskiego Canal+.

Pobierz aplikację Football LIVE na Androida

Football LIVEFootball LIVE Football LIVE



Więcej o: