Już od wielu miesięcy mówi się, że 27-letni reprezentant Danii wraz z końcem sezonu odejdzie z Tottenhamu. Licząc wszystkie rozgrywki rozegrał w tym sezonie 23 spotkania, ale jego statystyki nie rzucają na kolana. Eriksen strzelił trzy gole i zanotował tyle samo asyst. Według portalu Goal.com ofensywnym pomocnikiem interesuje się Inter Mediolan oraz Real Madryt.
Urugwajczyk nie otrzyma propozycji przedłużenia kontraktu z Paris Saint-Germain. "Le Parisien" informuje jednak, że do transferu 32-letniego napastnika może dojść już w zimie. Zainteresowane jest Atletico Madryt, które miało się dogadać z PSG na kwotę 10 mln euro. Napastnik miałby otrzymać 3-letnią umowę. Dla Atletico Madryt pozyskanie Cavaniego byłoby ogromnym wzmocnieniem. 32-latek jest gwarancją goli (od czasu transferu z Napoli do PSG strzelił w paryskim klubie 196 bramek i zaliczył 40 asyst w 290 meczach), a gole to coś, czego bardzo potrzeba ekipie Diego Simeone. W 18 kolejkach ligi hiszpańskiej Atletico zdobyło tylko 20 bramek.
Mariusz Piekarski, agent piłkarski, zdradza nam, jak dobrze kupować na rynku transferowym [WIDEO]
W 2018 roku nie dość, że triumfował z Realem w Lidze Mistrzów, to jeszcze z Chorwacją na mundialu zdobył drugie miejsce, a sam został wybrany najlepszym piłkarzem turnieju. W konsekwencji przerwał trwający dziesięć lat duopol Messiego i Ronaldo w plebiscycie France Football. Ale minionego sezonu i połowy obecnego nie może zaliczyć do zbyt udanych. Chorwat nie otrzymał nawet nominacji do Złotej Piłki za 2019 rok. Wiele wskazuje, że Modrić opuści Madryt. Latem spekulowano, że może trafić do Interu, ale teraz temat transferu upadł. Jednak chętnych, by zatrudnić Chorwata nie powinno brakować.
31-letni Brazylijczyk występuje w Chelsea od 2013 roku. Od tego czasu zagrał w drużynie The Blues w ponad 300 meczach. Łącznie strzelił 57 goli i miał 58 asyst. Możliwe, że skrzydłowy trafi do Juventusu, gdzie trenerem jest Maurizio Sarri, który pracował z nim w poprzednim sezonie.
27-latek ma w swoim piłkarskim CV występy w Bayernie Monachium i mistrzostwo świata. Ba, nawet w finale z Argentyną (1:0), to właśnie jego bramka zadecydowała o triumfie Niemców. Mimo wszystko Goetze nie może być do końca zadowolony z przebiegu kariery. Trudno oprzeć się wrażeniu, że nie wykorzystał w pełni swojego potencjału. Od 2016 roku Niemiec ponownie gra w BVB, ale wiele wskazuje, że nie uda mu się dogadać z władzami klubu w sprawie przedłużenia kontraktu, więc zimą poszuka nowego klubu. W tym sezonie wystąpił w 11 meczach Bundesligi i strzelił trzy gole.
35-letni kapitan PSG to podpora defensywy mistrzów Francji już od 2012 roku, kiedy odszedł z Milanu. 88-krotny reprezentant Brazylii wciąż imponuje formą i byłby wzmocnieniem dla wielu drużyn. Możliwe jednak, że Thiago Silva dogada się ostatecznie z PSG ws. przedłużenia umowy, która wygasa latem.
Trudno wyobrazić sobie dzisiejszy Manchester bez Brazylijczyka. Fernandinho albo występuje w pierwszym składzie na pozycji defensywnego pomocnika, albo - w obliczu kontuzji obrońców - jako jeden ze stoperów. Na obu pozycjach nie zawodzi. Możliwe jednak, że City będzie chciało się już pozbyć 34-latka, aby odmłodzić drużynę. Chętnych nie powinno brakować, aby ściągnąć tak doświadczonego piłkarza.
31-letni Serb ma marginalne znaczenie w Manchesterze United. W tym sezonie rozegrał zaledwie trzy mecze w Lidze Europy i pięć w Premier League. Nic nie wskazuje, że Ole Guunar Solskjaer zacznie więcej stawiać na Maticia. W dodatku kontrakt pomocnika wygasa w czerwcu 2020 roku, więc styczniowe okienko transferowe to ostatni moment, by United zarobiło na Serbie. Już w zimowym okienku transferowym AC Milan postara się kupić Maticia - informuje "La Gazzetta dello Sport". Zawodzi praktycznie każda formacja w zespole Stefano Pioliego, ale chyba najwięcej pretensji kibice mają do drugiej linii, gdzie występują m.in: Franck Kessie, Lucas Biglia, Ismael Bennacer czy Lucas Paqueta. Dlatego - zdaniem "LGdS" - Pioli poprosił zarząd klubu o doświadczonego pomocnika. Numerem jeden na liście życzeń Milanu ma być własnie Matić.