Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Były reprezentant Francji zawieszony za niewybredne żarty z kobiety oskarżającej Neymara o gwałt

Jak informuje "Le Parisien", były piłkarz reprezentacji Francji Jerome Rothen i dziennikarz Daniel Riolo zostaną zawieszeni przez telewizję RMC Sport, w związku z wypowiedziami o Najili Trindande, kobiety oskarżającej Neymara o gwałt.

Rothen i Riolo byli gośćmi czwartkowego programu "l'After Foot" na antenie RMC Sport. Wydanie odbiło się szerokim echem z powodu słów, które były piłkarz m.in AS Monaco i PSG, oraz dziennikarz wypowiedzieli na temat Najili Trindande - kobiety, która oskarżyła Neymara o gwałt podczas ich spotkania 15 maja w jednym z paryskich hoteli. Obaj pozwolili sobie na niewybredne żarty dotyczące jej wyglądu.

Zobacz wideo

Całą sytuację rozpoczął Riolo, jeden z najbardziej znanych francuskich dziennikarzy sportowych. - Widziałeś tę laskę? To druga liga - powiedział. Do niego natychmiast dołączył Rothen. - Neymar może mieć kogokolwiek chce, a wybrał Ligue 2 - przyznał. Choć prowadzący Nicolas Vilas starał się opanować sytuację, nie udało mu się pohamować mężczyzn. - Kiedy mówisz o Neymarze, oczekujesz minimum jakości. To Liga Mistrzów - dodał Riolo. - To jak gra w barażach, to istne Lorient - kontynuował Rothen.

Słowa Riolo i Rothena wywołały spore poruszenie opinii publicznej we Francji. - Myślę o kobietach, które boją się zgłaszać gwałty lub napaści seksualne, bo obawiają się tego typu uwag. Poza głupotą, złą sławą i brakiem znajomości kultury gwałtu, obrazili kobiety - napisała sekretarz stanu ds. równości płci Marlenne Schiappa na Twitterze. W podobnym tonie wypowiedziała się minister sportu Roxana Maracineanu. - By móc inaczej mówić o sporcie i kobietach w naszym społeczeństwie, musimy zastanowić się, kogo zatrudniamy. Znam piłkarzy z lig regionalnych, którzy bardziej by się do tego nadawali niż Riolo i Rothen - skomentowała.

Jerome Rothen i Daniel Riolo przepraszali za swoje zachowanie w mediach społecznościowych i podczas niedzielnego programu, tłumacząc się nietrafionym żartem oraz wyrażając żal, że nie przemyśleli swoich słów. Jak informuje "Le Parisien" to nie wystarczyło i obaj mężczyźni spotkają się w najbliższych dniach z przełożonymi, którzy mają podjąć decyzję o ich zawieszeniu.

Więcej o: