Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Nowe informacje w sprawie wypadku Jose Antonio Reyesa. Jego kuzyn ciężkich obrażeń doznał dopiero przy próbie ratowania pasażerów

Juan Manuel Calderon, kuzyn tragicznie zmarłego Jose Antonio Reyesa, tuż po wypadku samochodowym wyszedł z auta o własnych siłach. Ciężkich obrażeń doznał dopiero przy próbie ratowania pasażerów - informuje telewizja La Sexta.

Do tragicznego wypadku samochodowego doszło w sobotę ok godz. 11:40 na drodze z Sewilli do Utery. Brabus S550 należący do byłego zawodnika Sevilli wypadł z trasy po tym, jak przy prędkości 237 km/h pękła jedna z opon. Auto wypadło z drogi, koziołkowało, a na koniec stanęło w płomieniach.

Zobacz wideo

Poza Reyesem, który 1 września skończyłby 36 lat, w wypadku zginął też kuzyn zawodnika, Jonathan, który podróżował na tylnym siedzeniu za kierowcą. Przeżył drugi z kuzynów, Juan Manuel Calderon, który jechał na fotelu pasażera. Z ciężkimi obrażeniami trafił on jednak do szpitala w Sewilli.

Nowe informacje w sprawie wypadku

Według informacji telewizji La Sexta, kuzyn Reyesa ciężkich obrażeń nie doznał jednak bezpośrednio podczas wypadku, a tuż po nim, kiedy próbował ratować pozostałych pasażerów. 22-latek z samochodu miał się wydostać o własnych siłach, ale później doznał poważnych obrażeń, które objęły aż 60 proc. powierzchni ciała.