W pierwszych wtorkowych meczach USA pokonało 3:2 Francuzów, a Korea Południowa wygrała z Japonią 1:0. W meczu dwóch azjatyckich zespołów o wyniku zdecydowała bramka Oh Se-Huna z 84. minuty.
Więcej emocji i zmian wyniku było w starciu USA z Francją. Amerykanie wyszli na prowadzenie w 25. minucie, dzięki bramce Sebastiana Soto. Jeszcze przed przerwą do remisu doprowadził jednak Amine Gouiri. Kiedy w 55. minucie na 2:1 dla Francji strzelił Nabil Alioui wydawało się, że jedni z faworytów turnieju uspokoili sytuację. Nic bardziej mylnego. Trafienia Soto i Justina Rennicksa dały awans reprezentacji USA.
W ostatnim, wieczornym meczu, wielki opór Argentyńczykom postawiła reprezentacja Mali. Chociaż zespół z Ameryki Południowej prowadził od 49. minuty po golu Adolfo Gaicha, to Afrykanie rzucili się do ataku, szukając okazji do wyrównania. Udało im się to w 67. minucie, gdy do siatki trafił Abdoulaye Diaby.
Diaby okazał się pechowcem w dogrywce. Po strzale Ezequiela Barco piłka odbiła się od Malijczyka i zaskoczyła afrykańskiego bramkarza już w jej pierwszej minucie. Kiedy wydawało się, że Argentyńczycy awansują już do ćwierćfinału, w jednej z ostatnich akcji na 2:2 strzelił Boubacar Konte. Do rozstrzygnięcia meczu potrzebne były więc rzuty karne, w których lepsi - 5:4 - okazali się bezbłędni Malijczycy.
Wyniki wtorkowych meczów:
Francja 2:3 USA
Japonia 0:1 Korea Południowa
Argentyna 2:2 Mali (po dogrywce, karne: 4-5)
Pary ćwierćfinałowe:
Kolumbia - Ukraina
Włochy - Mali
USA - Ekwador
Korea Południowa - Senegal