Niesamowity gest prezesa Realu Madryt wobec syna Jose Antonio Reyesa

Jose Antonio Reyes w sobotę zginął w wypadku samochodowym. Były piłkarz osierocił swojego 11-letniego syna, który od niedawna jest piłkarzem Realu Madryt. Jak donosi dziennikarz programu El Chiringuito opieką otoczy go sam Florentino Perez - prezes klubu.

Jose Antonio Reyes zginął w wypadku samochodowym mając zaledwie 35 lat.  Dzień po tragedii zaczęły wypływać nowe fakty. Według ustaleń hiszpańskiej policji, Brabus S550 Reyesa w momencie wypadku pędził po autostradzie aż 237 km/h. Wówczas pękła jedna z opon, auto wypadło z drogi, koziołkowało i spłonęło. W jednej z opon miało być niższe ciśnienie, bo Reyes od dawna nie jeździł BS550 - informuje "Mundo Deportivo". W wypadku samochodowym zginął także 12 lat młodszy kuzyn Reyesa, a drugi kuzyn przeżył, ale ma poparzone 60% ciała.

Zobacz wideo

Wideo pochodzi z serwisu VOD 

Piłkarz osierocił 11-letniego syna, który także jest piłkarzem, a niedawno podpisał umowę z Realem Madryt.  Jak donosi dziennikarz El Chiringuito, opieką otoczy go prezes Realu Madryt - Florentino Perez. - "Prezes Realu jest niesamowity, powiedział mi: "o nic się nie martw, zaopiekuję się nim, dopóki nie ukończy 18 lat". Postanowiłem o tym opowiedzieć, podkreślić ten gest troski i człowieczeństwa ze strony prezydenta Realu - opowiedział Cristobal Soria.

Jose Antonio Reyes był wychowankiem Sevilli, do której trafił w wieku dziewięciu lat i to w niej rozpoczął zawodową karierę. W 2004 roku został kupiony przez Arsenal. Londyński klub zapłacił za hiszpańskiego zawodnika 10,5 mln funtów. W następnych latach Reyes grał kolejno w Realu Madryt (wypożyczenie), Atletico, Benfice (wypożyczenie), by w 2012 roku roku wrócić do Sevilli. Od 2016 roku Reyes grał w Espanyolu, a następnie w Cordobie, chińskim Xinjiang Tianshan Leopard F.C. oraz ostatnio w hiszpańskiej Extremadurze.

Więcej o: