Puchar Turcji. Derby Stambułu przerwane. Trener trafiony w głowę

Po 60 minutach gry przerwano półfinałowe starcie w Pucharze Turcji pomiędzy Fenerbahce i Besiktasem, gdy sytuacja na trybunach wymknęła się spod kontroli. Na boisko leciały butelki i inne przedmioty. Dwa razy w głowę trafiony został Senol Gunes, trener gości.

W pierwszym meczu był remis 2:2. W rewanżu od samego początku było gorąco na murawie i na trybunach. W 30. minucie z czerwoną kartką z boiska wyleciał obrońca Besiktasu Pepe. Na trybunach co i rusz dochodziło do napięć. Na murawę leciały różne przedmioty, a sędzia kilka razy wstrzymywał mecz.

W 58. minucie został on wstrzymany definitywnie, gdy w sprzeczkę z kibicami włączyli się piłkarze Besiktasu. Trener Besiktasu Senol Gunes został trafiony w głowę przedmiotem z trybun. Upadł. Szkoleniowca trzeba było przetransportować do szpitala, gdzie założono mu pięć szwów.

Oberwał także asystent Gunesa, Erdinc Gultekin, który miał zakrwawioną twarz po starciu piłkarzy i członków sztabów obu drużyn w tunelu prowadzącym do szatni.

Więcej o: