Liga Mistrzów. Dramat Gianluigiego Buffona. Ostatnia szansa na wygranie LM stracona

Gianluigi Buffon w środowy wieczór najprawdopodobniej pożegnał się z rozgrywkami Ligi Mistrzów. Rozgrywkami, których nigdy nie wygrał. Doświadczony Włoch wyleciał z boiska w starciu z Realem Madryt (1:3) za czerwoną kartkę, a Wojciech Szczęsny, który go zmienił, nie zdołał obronić rzutu karnego, dającego Królewskim awans do półfinału.

Buffon chciał zakończyć karierę (wstępnie planował zrobić to po zakończeniu obecnego sezonu) zdobyciem Ligi Mistrzów i występem na mistrzostwach świata z reprezentacją Włoch. Ani jedno, ani drugie mu się nie udało. Azzurri na mundial bowiem nie jadą, a Juventus z rozgrywek Champions League odpadł w ćwierćfinale.

Mistrzowie Włoch przegrali dwumecz z Realem Madryt w dramatycznych okolicznościach. W pierwszym spotkaniu Królewscy byli zdecydowanie lepsi (3:0), ale w rewanżu to turyńczycy byli stroną dominującą. Do 93. minuty prowadzili bowiem 3:0, i wszystko wskazywało na to, że do wyłonienia zwycięzcy potrzebna będzie dogrywka.

W końcówce spotkania błąd we własnym polu karnym popełnił jednak Mehdi Benatia, który sfaulował Lucasa Vazqueza. Za przewinienie 30-latka arbiter bez wahania podyktował rzut karny, ale z jego decyzją nie zgadzali się piłkarze gości. Obrońcy i bramkarz Juve popchnęli sędziego, a ten ukarał za to Gianluigiego Buffona. Bramkarz obejrzał czerwoną kartkę i musiał zejść z boiska.

Miejsce w bramce Juventusu po czerwonej kartce Buffona zajął Wojciech Szczęsny, który wszedł za Gonzalo Higuaina. Polak wyczuł intencje Cristiano Ronaldo, ale nie zdołał obronić mocnego uderzenia Portugalczyka.

Real pokonał Juventus 4:3 w dwumeczu, dzięki czemu awansował do półfinału Champions League.

Więcej o: