Liga Mistrzów. Kostas Manolas we łzach [WIDEO]

Kostas Manolas został bohaterem Romy w meczu z Barceloną (3-0). Grek zagrał znakomite spotkanie, a po nim popłakał się z emocji siedząc na ławce rezerwowych.

Roma dokonała niemal niemożliwego. W pierwszym meczu przegrała 1-4, m.in. po dwóch trafieniach samobójczych - Daniele De Rossiego i... Manolasa właśnie.

W rewanżu było jednak inaczej. Już na początku spotkania trafił Edin Dżeko, po godzinie gry gospodarze prowadzili 2-0, bo z rzutu karnego trafił De Rossi, a na niespełna 10 minut przed końcem gola na wagę awansu strzelił Manolas.

Jego radość po tym golu była ogromna, ale zachował koncentrację do końca spotkania, w ostatnich minutach kilka razy ofiarnie interweniował, powstrzymując ataki gospodarzy.

Po spotkaniu Grek usiadł na ławce rezerwowych, a kibice śpiewali "Grazie Roma", czyli "dziękujemy Roma". To wtedy Manolas popłakał się z towarzyszących mu emocji. Co za historia!

W półfinale LM są już Roma i Liverpool. Kolejne dwie drużyny dołączą do tego grona w środę. Bayern zagra z Sevillą (2-1 w pierwszym meczu), a Real Madryt z Juventusem (3-0).