Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Puchar Polski. Korona Kielce wygrywa z Arką Gdynia

Korona Kielce wygrała pierwsze spotkanie półfinału Pucharu Polski z obrońcą tytułu, Arką Gdynia (2:1). Bramki na wagę zwycięstwa zdobył Nika Kaczarawa. Jedynego gola dla gości strzelił Luka Zarandia.
2 : 1
Informacje
Puchar Polski 2017/18 - Półfinał
Środa 04.04.2018 godzina 18:00
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Korona Kielce
1
1
2
Arka Gdynia
0
1
1
Składy i szczegóły
Korona Kielce
Bramki: Kaczarawa (14., 70.) Skład: Alomerović - Rymaniak, Kovacević, Dejmek, Kallaste - Żubrowski, Petrak - Kosakiewicz (41. Kiełb), Możdżeń (70. Cvijanović), Gardawski (87. Cebula) - Kaczarawa
Arka Gdynia
Bramki: Zarandia (80.) Kartki: Helstrup, Zbozień - żółta Skład: Pilarz - Zbozień, Marcjanik, Helstrup, Warcholak - Sołdecki, Janus (58. Piesio), Kriwiec, Kakoko (46. Zarandia), Szwoch - Jankowski (76. Siemaszko)

- Trzeba mieć świadomość, że do zdobycia Pucharu Polski jest jeszcze daleka droga. Trzeba dwa razy zagrać z Arką i jeszcze wygrać finał – mówił przed spotkaniem z Arką trener Korony, Gino Lettieri.

I tę daleką drogę Korona rozpoczęła udanie. Od początku meczu z Arką przeważała i stwarzała sobie dużo lepsze sytuacje. Już w 13. minucie gospodarze objęli prowadzenie po bramce Niki Kaczarawy, który dobił strzał Łukasza Kosakiewicza. O ile przy uderzeniu polskiego zawodnika bramkarz Arki, Krzysztof Pilkarz, popisał się świetną interwencją, to przy strzale Gruzina nie miał żadnych szans.

Na drugiego gola trzeba było czekać aż do 70. minuty. Korona spokojnie czekała bowiem na błąd Arki, a ta nie potrafiła zagrozić rywalom w żaden sposób. Na domiar złego, 20 minut przed końcem spotkania dała sobie strzelić drugiego gola. Zza pola karnego uderzył Jacek Kiełb, a piłka odbiła się od pleców Kaczarawy i wpadła do bramki.

Początkowo sędzia nie uznał gola dla Korony, odgwizdując pozycję spaloną Gruzina. Po wideoweryfikacji zmienił jednak swoją decyzję i zaliczył trafienie.

W końcówce spotkania Arka zdobyła bramkę kontaktową, bardzo ważną w kontekście rewanżu na własnym boisku. Fantastyczną akcją indywidualną popisał się Luka Zarandia, który minął kilku obrońców Korony i znalazł się w sytuacji sam na sam ze Zlatanem Alomeroviciem, strzelając mocno pod poprzeczkę. Bramkarz gospodarzy zdołał jeszcze musnąć piłkę ręką, ale nie uchronił swojego zespołu przed utratą bramki.

Ostatecznie Korona wygrała 2:1. Rewanżowe spotkanie zostanie rozegrane we wtorek 17 kwietnia w Gdyni o godz. 20:45.

Ekstraklasa. Śląsk walczy o ligowy byt. "Jesteśmy za dobrą drużyną, żeby spaść z ligi"

Więcej o:
Komentarze (9)
Puchar Polski. Korona Kielce wygrywa z Arką Gdynia
Zaloguj się
  • rumun106

    Oceniono 4 razy 2

    Rewanż w Gdynii to sprawa otwarta. Gol strzelony na wyjeżdzie liczy się podwójnie.
    Na Arce Koronie już miło i fajnie nie będzie...

  • eurotram

    Oceniono 3 razy 1

    I tak przed rewanżem mamy sytuację,w której zespołowi z drugą najlepszą obroną w lidze wystarczy 1:0 u siebie (tak ostatnio Arka odprawiła Legię). Ergo: nie stawiałbym za bardzo na Koronę w finale PP (i to nie tylko dlatego,że życzę pucharu Arce). ;)

  • sebastian18808

    0

    Szkoda, że Korona straciła bramkę na 2:1 bo raczej awans mieli by w garści, a tak jeszcze nic nie jest pewne.

  • Hygris

    0

    "obrońca tytułu" bo finałowym meczu z ubiegłego roku mam wrażenie że mecz był albo ustawka klubów albo ustawka sędziego - np Siemaszko bodajże powinien wylecieć a potem gola strzela. Tak czy inaczej arka wtedy była słabsza niż teraz no ale trudno taka polska piłka...

  • Jan Kowalski

    0

    Osoba pisząca ten artykuł chyba nie oglądała meczu. Kaczarawa przy pierwszej bramce dobijał strzał Petraka, który strzelał po dośrodkowaniu z rożnego Kosakiewicza. Zarandia minąl tak wielu zawodników, a tak naprawdę minął tylko Kovacevica, błąd przy bramce popełnił Dejmek.

  • Marian Maslowski

    0

    Chyba ktoś piszący o meczu go nie widział. Bramka dla Arki padła po kardynalnym błędzie Dejmka, który stracił piłkę w kompletnie niegroźnej sytuacji. Zawodnik Arki dopełnił po prostu formalności.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX