Spotkanie Sevilli z Barceloną było najciekawiej zapowiadającym się meczem w 30. kolejce La Liga. Gospodarze udanie rozpoczęli grę, kilka razy zagrażając bramce ter Stegena. W 36. minucie pokonali go po raz pierwszy, za sprawą bramki Vazqueza.
Tuż po zmianie stron prowadzenie Sevilli podwyższył Muriel, i coraz bardziej wydawało się, że dojdzie do niespodzianki. Nic bardziej mylnego – osiem minut po drugim golu gospodarzy, na boisku pojawił się wracający po kontuzji Leo Messi. Po wejściu Argentyńczyka goście zaczęli grać zdecydowanie lepiej, z minuty na minutę zyskując coraz większą przewagę. W 88. minucie bramkę kontaktową zdobył Luis Suarez, a 60 sekund później do remisu doprowadził Messi.
Dużo łatwiejsze spotkanie rozegrał Real Madryt. Mistrzowie Hiszpanii zmierzyli się na wyjeździe z Las Palmas i pewnie wygrali 3:0. Dwie bramki dla drużyny Zinedine`a Zidane`a zdobył Gareth Bale, jednego gola dołożył Karim Benzema.
Girona 1:1 Levante
Athletic Bilbao 1:1 Celta Vigo