Aplikacja
Aplikacja Sport.pl LIVE
  POBIERZ

Eksperymentu ciąg dalszy. Do składu reprezentacji wracają Mączyński, Pazdan i Rybus

Przed meczem z Koreą Południową trener Adam Nawałka testował dwie taktyki. We wtorek po raz kolejny zagramy jednak trójką obrońców. W jedenastce znajdą się m.in. Maciej Rybus i Michał Pazdan. W środku zobaczymy Krzysztofa Mączyńskiego i Tarasa Romanczuka.

Podczas niedzielnego treningu na stadionie GKS-u Katowice selekcjoner Adam Nawałka po raz kolejny testował taktykę z trzema obrońcami. Na oficjalnych przedmeczowych zajęciach, które odbyły się na Stadionie Śląskim, zastosował natomiast rotację. Zawodnicy ustawiani byli głównie w systemie 3-5-2, ale także w bazowym dla reprezentacji – 4-4-2. We wtorek jednak zobaczymy eksperymentu ciąg dalszy. Polacy kolejny raz zagrają trójką w defensywie.

Powrót Pazdana i Rybusa

Mecz z Koreą Południową w wyjściowym składzie rozpocznie bramkarz Wojciech Szczęsny, którego – zgodnie ze słowami samego Nawałki – w przerwie zmieni Łukasz Skorupski.

Na lewym boku zagra Maciej Rybus, który do jedenastki szykowany był na mecz z Nigerią, ale z gry wykluczyło go silne przeziębienie. Podobnie jak Michała Pazdana, który również wrócił do zdrowia i także znajdzie się w podstawowym składzie na wtorkowy sparing. Jego partnerami na środku defensywy będą Kamil Glik i Thiago Cionek. Na drugim „wahadle” ma zagrać natomiast Łukasz Piszczek, który przeciwko Nigeryjczykom rozegrał tylko 45 minut.

Czas debiutanta

Od pierwszej minuty prawdopodobnie zobaczymy na murawie dwóch piłkarzy, którzy nie wystąpili w piątek. W środku pola mają zagrać Krzysztof Mączyński oraz debiutant Taras Romanczuk. Po przerwie na boisku ponownie może pojawić się Jacek Góralski, który choć przez przyjezdnych z Afryki został okrutnie poobijany (wciąż ma podbite oko) to Nawałce zaimponował walecznością i nieustępliwością. Jeżeli pomocnik Łudogorca Razgrad zda kolejny test w rankingu selekcjonera może przeskoczyć Karola Linettego, który w piątek po trafieniu piłką w głowę został zmieniony, a dzień później wrócił z Wrocławia do Genui.

W ataku „Grosik” z „Zielem”

Na skrzydłach kolegów mają wspierać Kamil Grosicki i Piotr Zieliński. Ten drugi po raz kolejny musi udowodnić, że w reprezentacji jest w stanie wziąć na siebie ciężar gry. Kilkanaście minut może otrzymać także Rafał Kurzawa, który w pojedynku z Nigerią należał do najlepszych na boisku i okazał się alternatywą nie tylko w pomocy, ale także w obronie.

Bliski powrotu do podstawowego składu reprezentacji był Arkadiusz Milik. Po raz ostatni snajper Napoli od początku wystąpił w biało-czerwonych barwach 4 września, a więc siedem miesięcy temu. Teraz 24-latek ma pojawić się w drugiej połowie gry. Jeszcze niedawno wydawało się, że szansę otrzyma strzelający jak na zawołanie Łukasz Teodorczyk, ale po poniedziałkowych zajęciach wydaje się, że jeżeli Teo w ogóle zagra, to dopiero po przerwie.

Skład reprezentacji Polski przewidywany na mecz z Nigerią:

Wojciech Szczęsny – Michał Pazdan, Kamil Glik, Thiago Cionek – Maciej Rybus, Łukasz Piszczek – Krzysztof Mączyński, Taras Romanczuk – Kamil Grosicki, Piotr Zieliński, Robert Lewandowski.

Więcej o: