Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Powrót Peszki i niezawodne w kadrze trio z Legii. Przed nami krajowe powołania Nawałki

W piątek po południu Adam Nawałka ogłosi krajowe powołania na mecze z Nigerią i Koreą Południową. Może na nie liczyć sprawdzony tercet z Legii. Do kadry niemal po roku przerwy ma powrócić też Sławomir Peszko.

Peszko to jeden z najbardziej doświadczonych piłkarzy w kadrze. W tym roku minie 10 lat odkąd zadebiutował w biało-czerwonej  reprezentacji. Pierwszy do kadry zaprosił go Leo Beenhakker, potem urodzony w Jaśle zawodnik znajdował uznanie wśród kolejnych czterech trenerów.  W tym czasie zdołał rozegrać w koszulce z orzełkiem na piersi 43 mecze. 18 w wyjściowym składzie.

Ostatni rok dla pomocnika Lechii Gdańsk najlepszy jednak nie był. Na jesieni leczył kontuzję, więc powołania go omijały. Na zgrupowanie przed czerwcowym meczem z Rumunią pojechał bardziej w charakterze widza. Całe spotkanie obejrzał z ławki rezerwowych. Ostatnim razem na boisku pojawił się w marcu rok temu. Przeciw Czarnogórze zagrał jednak tylko minutę. Podobnie zresztą jak w poprzednich spotkaniach. Na tym zgrupowaniu może się to jednak zmienić.

Skrzydłowe problemy
 

Do tej pory Peszko wchodził na boisko za młodszego o cztery lata Kamila Grosiciego, który na lewej stronie miał niepodważalną pozycję. Jeszcze podczas Euro 2016 przebłyski miał Bartosz Kapustka, ale obecnie w kadrze Nawałki go nie ma.

Na jesieni ubiegłego roku wydawało się, że nasz selekcjoner znalazł dla „Grosika” i Peszki kolejną alternatywę. Dobrym rozwiązaniem i na prawe i na lewe skrzydło okazał się Maciej Makuszewski. Gracz Lecha Poznań doznał jednak poważnej kontuzji (zerwanie więzadła krzyżowego) i z walki o MŚ się w praktyce wyeliminował.

W obliczu tegorocznego urazu palca stopy Grosickiego i mniejszej liczby minut w barwach Hull City, sytuacja Nawałki na skrzydłach nie wygląda najlepiej.

Wydaje się, że szanse Peszki na dłuższą występy rosną w sposób naturalny.

Selekcjoner kadry był w stałym kontakcie z pomocnikiem Lechii. Peszko po ostatnim meczu ligowym długo rozmawiał zresztą z Jarosławem Tkoczem.

- Gram dla drużyny, ale i staram się myśleć o sobie o swoich statystykach i tym by się pokazywać z najlepszej strony, to ważne przed MŚ w Rosji – mówił piłkarz w programie „Dogrywka”. – Gra dla reprezentacji to zawsze zaszczyt – dodał.

Zaciąg z Legii i Górnika
 

Według naszych informacji o powołania na marcowe mecze kadry mogą być spokojni też zawodnicy Legii Warszawa. Nawałka dalej chce stawiać na Michała Pazdana, Artura Jędrzejczyka i Krzysztofa Mączyńskiego. Ta trójka w klubie gra regularnie, niezależnie od recenzji które zbiera za występy w Ekstraklasie w kadrze nie zawodzi. Przepustkę do kadry ma dostać, tak jak ostatnio Damian Kądzior i uniwersalny Rafał Kurzawa. To też będzie dla Nawałki opcja na lewym skrzydle. 

Ważne zgrupowanie czeka też  Przemysława Frankowskiego. Zawodnik Jagiellonii na jesieni zaliczył pierwszy obóz z narodową drużyną. Teraz w obliczu problemów zdrowotnych i braku powołania dla Jakuba Błaszczykowskiego, 22-latek stanie przed realną szansą na debiut w kadrze. Powinien pojawić się na niej wraz ze swym kolegą – Tarasem Romanczukiem. Romanczuk pod koniec lutego oficjalnie przyjął polskie obywatelstwo, o które zaczął starać się w 2014 roku, tuż po transferze do białostockiej ekipy.

Tydzień temu Nawałka powołał 22 piłkarzy z zagranicy.

Piłkarska reprezentacja Polski rozegra w marcu dwa towarzyskie spotkania. 23 marca we Wrocławiu zmierzy się z Nigerią, cztery dni później na stadionie w Chorzowie podejmie Koreę Południową.